Gracjan Szadziński o Denisie Załęckim: Mocniejszego upadku medialnego nie widziałem [WIDEO]
przez Jakub Hryniewicz
Gracjan Szadziński mówi wprost: mocniejszego upadku od tego, który zanotował Denis Załęcki, jeszcze nie widział.
Były zawodnik KSW zaczął odnajdować się w świecie freak fightów, gdzie niebawem stoczy kolejny pojedynek. Jego rywalem będzie Piotr „Kapitan Bomba” Bomba. Szadziński zaczął wreszcie iść na słowne wymiany z oponentem, z którym łączy go wzajemna niechęć.
Za Gracjanem długa droga, w której bądź co bądź pomógł kontrowersyjny film z pewnego Bożego Narodzenia. „Gracek” przekuł hejt w swój oręż, nie schował głowy w piasek i zyskał sporo w oczach kibiców. Tego samego nie uczynił Denis Załęcki, o którego były fighter KSW został zapytany w rozmowie z Fansportu TV.
Sprawdź kurs w Superbet
Szadziński: Nie wiem, jak Denis radzi sobie z emocjami
Za toruńskim „Bad Boyem” wiele ciężkich miesięcy, na które złożył się hejt w Internecie oraz problemy z prawem. Gracjan Szadziński w rozmowie z Michałem Tuszyńskim przyznał wprost, że nie chciałby być teraz w skórze Denisa:
– Takiego mocniejszego upadku medialnego to nie widziałem. Wszedł jako taki charakterny chłopak… Ja go nawet pamiętałem z GROMDY, gdzie wchodził, się nap…dalał, tam nie kalkulował za dużo, to pamiętam. Później, no, najgorsze rzeczy, jakie w ogóle mogą się wydarzyć publicznie facetowi, to on miał. Od dzwonienia publicznie do jakiegoś tam prokuratora, po kobietę – wiadomo gdzie, co i jak. Ojciec go pogonił, nie wiem, freak fighty nie dały walki, jakiś małolat go gdzieś pocisnął, jest człowiekiem memem.
– Przeje…ane. Powiem wam szczerze, nie wiem, jak on sobie radzi z emocjami. Nie wiem, jak on wychodzi na dwór, wchodzi w telefon, cokolwiek innego… No ciężko mówić, ciężko się funkcjonuje na pewno. To musi być w ch…j ciężkie.