Jon Jones brutalnie ocenia Toma Aspinalla: To zawodnik jednowymiarowy
przez Jakub Hryniewicz
Jon Jones bez ogródek stwierdził, iż Tom Aspinall to „jednowymiarowy zawodnik”.
Na pojedynek unifikujący pasy wagi ciężkiej UFC przyszło kibicom czekać tak długo, że aż się go nie doczekali. Jon Jones sięgnąwszy po pełnoprawny tytuł wyzywał dawno niewidzianego Stipe Miocica, a później Alexa Pereirę. Długo jednak milczał w kontekście tymczasowego czempiona, Toma Aspinalla.
Z czasem dał się przekonać i mówił otwarcie, że jeśli otrzyma wielką kasę, to wejdzie do oktagonu z Brytyjczykiem. UFC miało mu takową wypłatę zagwarantować, ale koniec końców „Bones” zdecydował się przejść na emeryturę.
Sprawdź kurs w Superbet
Jon Jones o Aspinallu: To zawodnik jednowymiarowy
Aspinall został premiowany na niekwestionowanego mistrza, a do pierwszej obrony przystąpił w starciu z Cirylem Gane. Ten pojedynek zakończył się już w pierwszej rundzie, po tym, jak Francuz pechowo wsadził palce w oczy Toma.
Na kanale NoScriptsPod pojawiły się cząstkowe wypowiedzi Jona Jonesa, który delikatnie mówiąc nie jest pod wrażeniem nowego czempiona UFC.
– Myślę, że Tom jest znakomitym sportowcem, ale jednocześnie uważam go za jednowymiarowego zawodnika – ocenił gorzko Anglika Jones.
– Uważam, że jego zapasy i jiu-jitsu są niesamowicie przeceniane. Pięknie wychodzi mu kombinacja 1-2. Wiele nauczyłem się o jego schematach w ostatniej walce. Piękne 1-2… i to właściwie tyle – dodał „Bones”. – Nie był w ogóle w stanie dotknąć Ciryla Gane’a. Tak właśnie się czułem. Miałem wrażenie, że Gane dopiero się rozgrzewał. Gane opuścił ręce, potrząsał ramionami, podskakiwał.
O ile Jon Jones zakończył sportową karierę, o tyle bardzo chce ją wznowić, by wystąpić na gali w Białym Domu. Jako oponenta sam były mistrz UFC wskazuje Alexa Pereirę.