Piątek, 5 Grudnia, 2025

Adrian Bartosiński przyznaje przed XTB KSW 113: Nie lubię Muslima, bo…

Opublikowane 10 listopada 2025, 12:18
przez Jakub Hryniewicz
1
0
Brak komentarzy

Adrian Bartosiński w najnowszym wywiadzie przyznał, że nakręca go pojedynek z Muslimem Tulshaevem.

Pochodzący z Czeczenii Tulshaev szturmem przebijał się przez ranking dywizji półśredniej, demolując kolejnych oponentów. Wreszcie nokautując Andrzeja Grzebyka zapewnił sobie pozycję pierwszego pretendenta i zagwarantował walkę z mistrzem.

Adrian Bartosiński otwarcie mówił, że myśli o rewanżu z Salahdine’em Parnasse’em. Nie świadczyło to bynajmniej, że deprecjonuje Tulshaeva, którego wymienił jako idealnego przeciwnika na galę w Polsce. Do takowego starcia dojdzie już w grudniu, podczas XTB KSW 113.

Chciałem tej walki. Nie chciałem kolejnego rewanżu w tym roku – przyznał „Bartos” w rozmowie z Patrykiem Prokulskim. – Potrzebuję nowych bodźców. A Muslim jest inny: wysoki, z ogromnym zasięgiem, coś nowego do rozpracowania. To mnie nakręca.

Sprawdź kurs w Superbet

3 755 zł bonusu na start w Superbet! Wysokie kursy, dwa freebety na początek i atrakcyjny pakiet powitalny.
Kod promocyjny FANSPORTU
Hazard może uzależniać. Graj tylko u legalnych bukmacherów. Gra u nielegalnych jest zabroniona i grozi konsekwencjami prawnymi.

Bartosiński: Nie lubię Muslima, bo chce mnie pokonać

Dla Bartosińskiego grudniowe starcie będzie drugim w tym roku. W pierwszej połowie po morderczym boju pokonał Andrzeja Grzebyka, zamykając tymczasowo rywalizację z „Double Champem”. Goszcząc w studio TVP Sport mistrz KSW przyznał, iż konfrontacja z Muslimem Tulshaevem również dostarczy emocji:

Sportowo to będzie dobra walka. Czasami coś jest pompowane, a wychodzi nijako. Ale czasem jest odwrotnie, jak z moim pojedynkiem z Grzebykiem. Tamta walka przebiła oczekiwania trzy razy – powiedział „Bartos” przyznając też, że problem do Tulshaeva ma taki, że… ten chce z nim wygrać. – Muslima nie lubię, bo chce mnie pokonać. Tak mam z każdym rywalem. Jak ktoś chce ze mną wygrać, to już go nie lubię. Moje ego tak działa.

O ile mistrz KSW nie planuje wielkiej ofensywy w mediach społecznościowych, jak to miało miejsce przy okazji ostatniego starcia, o tyle jest przygotowany na medialną promocję starcia. W swoim stylu, czyli z wykorzystaniem klasyka polskiej komedii:

Na pewno będzie mu nieprzyjemnie. A jeśli chodzi o promocję, to spokojnie, mam już kilka fragmentów z „Kilera: gotowych – zaśmiał się Bartosiński. – Znam te filmy na pamięć.

Co zaś się tyczy medialnej aktywności Adriana przyznał on, iż postanowił przystopować z kolejnymi wywiadami. Doszedł do wniosku, iż lepiej rozmawiać z dziennikarzami rzadziej, by jego wywiady odbiły się szerszym echem.

Już mi się trochę odechciało być wszędzie. Wolę dawać wywiady rzadziej, ale takie, które coś znaczą. Bo jak jest przesyt, to nikt tego nie słucha. A teraz, jak długo mnie nie było, ludzie naprawdę czekali na ten wywiad.

Podoba Ci się ten artykuł?

Zostaw ocenę
1
0
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments

WIDEO