Były mistrz UFC zaskakuje: ON powinien wygrać z Khamzatem Chimaevem
przez Jakub Hryniewicz
Choć z trudem przeszło mu to przez gardło, to Luke Rockhold zdołał wskazać zawodnika, który jego zdaniem może powstrzymać Khamzata Chimaeva.
Czeczeński „Wilk” długo czekał na pierwszego title shota w największej organizacji MMA na świecie. Chimaev od pierwszych pojedynków w oktagonie uchodził za prawdziwy postrach. Khamzat po dziś dzień pozostaje niepokonany, demolując każdego kolejnego rywala.
Po drodze do mistrzowskiego starcia przytrafiły się poważne problemy zdrowotne, a także kłopoty z cięciem wagi. Te ostatnie mocno naruszyły pozycję „Borza”, przez którego wywrócone do góry nogami musiały zostać najważniejsze walki gali UFC 279. Wreszcie jednak Khamzat Chimaev odkupił swoje winy, zmierzył się z Dricusem Du Plesssisem i w jednostronnej batalii odebrał mu pas wagi średniej.
Sprawdź kurs w SUPERBET – Transmisja UFC za darmo!
Luke Rockhold: ON powinien z nim wygrać
Na horyzoncie nie widać za bardzo zawodnika, który mógłby zagrozić nowemu czempionowi UFC. Reinier de Ridder musiał ostatnio uznać wyższość Brendana Allena, a Alexander Hernandez i Nassourdine Imavov, choć śmiało radzą sobie w oktagonie, wydają się być daleko od poziomu zagrażającego Khamzatowi.
Głos w temacie pretendenta, który może napytać biedy Chimaevowi zabrał Luke Rockhold. Były mistrz wagi średniej UFC dość zaskakująco wskazał innego, który na tronie zasiadał. Mowa o Seanie Stricklandzie, z którym swego czasu toczył medialną wojenkę.
– Trudno mi to przyznać, ale Sean Strickland powinien wygrać z nim walkę, jest prawdopodobnie największym testem dla Khamzata Chimaeva – powiedział Rockhold.
– Strickland jest ciężki do utrzymania w parterze. Niby nie jest dobry w tej płaszczyźnie, ale potrafi wstawać i to będzie najcięższe dla Khamzata bo nie będzie mógł go utrzymać na macie. Khamzat musiałby komfortowo poczuć się w stójce, a jeśli nie będzie mógł obalać to będzie to ciężkie. Ich wspólne treningi na pewno miałyby tu znaczenie – dodał były mistrz UFC w podcaście JAXXON.
Gwoli uzupełnienia, identycznego zdania jest też sam Strickland. Amerykanin od dawna zamieszcza mocne wpisy pod adresem Chimaeva, nakręcając medialną machinę przed ewentualnym starciem z Czeczenem.