Piątek, 5 Grudnia, 2025

Różal na celowniku Natana! Marcoń tłumaczy: Jest hipokrytą, dam ci przykłady… [WIDEO]

Opublikowane 14 listopada 2025, 11:05
przez Jakub Hryniewicz
0
0
Brak komentarzy

Natan Marcoń po programie CAGE przed galą FAME 28 wyjaśnił, dlaczego na jego celowniku znalazł się Marcin Różalski.

Były mistrz wagi ciężkiej KSW od dawna uchodzi za przykład sportowca, którego żadne pieniądze nie są w stanie przekonać do występu w galach freak fightowych. Popularny „Różal” jest przeciwnikiem tego świata, ale Natan Marcoń dopatruje się u niego dużej hipokryzji.

Sprawdź kurs w Superbet

3 755 zł bonusu na start w Superbet! Wysokie kursy, dwa freebety na początek i atrakcyjny pakiet powitalny.
Kod promocyjny FANSPORTU
Hazard może uzależniać. Graj tylko u legalnych bukmacherów. Gra u nielegalnych jest zabroniona i grozi konsekwencjami prawnymi.

Natan Marcoń: Nie szanuję Różala za hipokryzję

W rozmowie z Kacprem Mi z Fansportu TV Natan Marcoń wyjaśnił, dlaczego Marcin Różalski stał się obiektem jego ataków.

Ja mówię to, co chcę powiedzieć. A jeśli chodzi o Marcina Różalskiego, to jedna rzecz, za którą go szanuję… Może dwie: to, że był sportowcem z krwi i kości, to prawda… jest sportowcem, bo sportowcem się jest, a nie bywa. No i za te zwierzęta. Nie szanuję go za jego hipokryzję. Nie wiem, czy to są problemy natury psychicznej, które wynikają z przeszłości, czy to, że ciągle zmienia zdanie – powiedział Natan.

„Kraken” nie zostawił swych słów bez wyjaśnienia:

– Dam ci przykłady. Marcin Różalski – osoba, która dołożyła cegiełkę do stworzenia freak fightów. Wystąpiła na pierwszym programie w historii FAME, na CAGE’u, razem z Pawłowskim. Na CAGE’u FAME MMA, które tak bardzo klnie teraz. Osoba, która komentowała galę, która występowała w roli prowadzących, komentujących… A te freak fighty, moim zdaniem, były bardziej patologiczne na początku, niż są teraz. Tylko teraz jest na nie nagonka. I ta osoba występując, dokładając cegiełkę pod to, uważa, że jest to złe i najgorsze – kontynuował.

On sobie wybiera, kto może walczyć, a kto nie. Jak jakieś guru. Wybiera, że Materla może, a Parobiec nie może… On sobie wybiera, a co jest najlepsze – czemu Marcin Różalski nie walczy we freak fightach? Bo mu za mało pieniędzy zaoferowali. Ja wiem, że to to! Ja wiem, ile mu zaoferowali, a ile on chciał. I szczerze? Brawo, że mu tyle nie zaoferowali.

Podoba Ci się ten artykuł?

Zostaw ocenę
0
0
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments

WIDEO