Środa, 17 Grudnia, 2025

XTB KSW 112: Cedric Lushima zwyciężył niejednogłośną decyzją sędziów

Opublikowane 15 listopada 2025, 20:51
przez Jakub Hryniewicz
0
0
Brak komentarzy

W kolejnej walce XTB KSW 112 zobaczyliśmy potyczkę Cedrica Lushimy z Wojciechem Januszem

Czarnoskóry Belg powrócił nad Wisłę, by podnieść się po pierwszej zawodowej przegranej w karierze. Przed kilkoma miesiącami już w 1. rundzie gilotyną poddał go Damian Piwowarczyk. Dziś wcale nie miało być prościej.

Cedric Lushima mierzył się z Wojciechem Januszem. Doświadczony reprezentant Berserker’s Team mógł oczywiście liczyć na gromkie wsparcie kibiców. Czy „Kulkinio” odwdzięczył się spektakularnym występem?

Sprawdź kurs w Superbet

3755 PLN zł bonusu na start w Superbet! Wysokie kursy, dwa freebety na początek i atrakcyjny pakiet powitalny.
Kod promocyjny FANSPORTU
Hazard może uzależniać. Graj tylko u legalnych bukmacherów. Gra u nielegalnych jest zabroniona i grozi konsekwencjami prawnymi.

XTB KSW 112: Lushima vs Janusz – relacja z walki

RUNDA 1: Janusz zaczął od mocnego prawego i szybko zamknął Lushimę na siatce. Belg wyswobodził się, posłał dwa high kicki na gardę. Przybysz zza granicy kontynuował wyprowadzanie kopnięć, ale Polak nadal napierał. Lushima rozciął Janusza, dobre kolana Belga w klinczu. Lushima kąsał prawym prostym, mocno i niebezpiecznie atakował lewą nogą na pochylającego się „Kulkinio”. Belg na dobre się rozkręcił i punktował Wojciecha, który dość ciężko oddychał. Mocne fronty Lushimy na tułów Janusza, który szukał mocnego ciosu na szczękę.

RUNDA 2: Janusz polował lewym na prawe oko Lushimy, który miał ewidentny problem z widocznością. Belg starał się trzymać Polaka na dystans, ale dał się zamknąć w klinczu na siatce. Wojciech „siadł” na Lushimę, posyłając obszerne bomby, ale dał się złapać na próbę gilotyny…! Fatalną próbę. Belg wylądował z Polakiem w półgardzie. Janusz zdawał się polować na trójkąt rękoma, ale oplótł go nogami Lushima. „Kulkinio” obijał rywala po żebrach, ale sędziemu zabrakło akcji i podniósł walkę do stójki. Lushima dobrze wyglądał w dystansie, posyłał groźne high kicki – choć szły one na gardę Wojciecha, który niczym taran napierał na oponenta.

RUNDA 3: Lushima ponownie posyłał wysokie kopnięcia, zarówno high kicki, jak i fronty. Wojciech Janusz szukał obszernych power shotów, z łatwością uniknął gilotyny. Przechwycił wreszcie kopnięcie i przewrócił Lushimę na matę. Polak kontrolował Belga, obijał na tyle, by sędzia dał mu pracować. Lushima próbował uciec na nogi, tudzież zyskać kontrolę w parterze – daleki był jednak od sukcesu. Cedric myślał, że złapie oponenta na Kimruę lub gilotynę, ale Wojciech trzymał go na macie do ostatniego gongu.

Wynik: Cedric Lushima wygrał niejednogłośną decyzją sędziów.

Podoba Ci się ten artykuł?

Zostaw ocenę
0
0
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments

Najnowsze na youtube