Arman Tsarukyan o występie Islama Makhacheva na UFC 322: Byłem w szoku
przez Jakub Hryniewicz
Arman Tsarukyan nie ukrywał w wywiadzie dla MMA Fighting, że był w ciężkim szoku oglądając walkę wieczoru UFC 322.
Tego wieczoru na kartach historii zapisał się Islam Makhachev, który sięgnął po drugi pas w UFC. Występujący dotychczas w dywizji lekkiej Dagestańczyk skupił się na robieniu masy i szykowaniu do pojedynku z cięższym mistrzem – Jackiem Della Maddaleną.
O Islamie już w wadze lekkiej krążyła opinia, że jest „weight bully” – zawodnikiem, który wykorzystuje możliwości cięcia większej ilości kilogramów, by zyskać przewagę nad oponentami. Między kategoriami lekką oraz półśrednią jest jednak blisko 7 kg różnicy, a mówimy tu o limicie. Wiadomo bowiem, że następnego dnia waga wraca z nawiązką.
Sprawdź kurs w SUPERBET – Transmisja UFC za darmo!
Arman Tsarukyan o występie Islama Makhacheva
Tego wieczoru jednak górę wzięły umiejętności. Choć „JDM” do pojedynku szykował się między innymi z Craigiem Jonesem, utytułowanym zawodnikiem BJJ, nie potrafił stawić czoła zapasom Islama Makhacheva. Dagestańczyk zanotował ponad 19 minut kontroli w parterze, czyli więcej, niż 75% pojedynku.
W rozmowie z MMA Fighting występ niedoszłego przeciwnika docenił Arman Tsarykyan:
– To był bardzo dobry występ. Byłem w szoku widząc, jak tak łatwo pokonał Jacka Della Maddalenę. To tylko pokazuje na jakim obecnie poziomie jest Islam – mówił w wywiadzie Tsarukyan.
– Jest w najlepszej życiowej formie. Nie wiem, czy ktoś może zatrzymać go w UFC. Nawet w kategorii półśredniej – dodał Arman.
Choć rewanż z Islamem Makhachevem uciekł mu sprzed nosa, to „Ahalkalakets” lada dzień może znaleźć się w wąskim gronie kandydatów do walki o pas wagi lekkiej. Do tego jednak potrzebuje pewnego zwycięstwa nad Danem Hookerem, z którym zmierzy się już w ten weekend.