FAME 28: Bomba ubił Najmana w pierwszej rundzie! Jednostronna walka na powrót Scarface’a
przez Jakub Hryniewicz
Do świata freak fightów powrócił dawno niewidziany Paweł Bomba. Rywalem „Scarface’a” był nie kto inny, jak sam „Cesarz” – Marcin Najman.
Ten pojedynek wisiał w powietrzu od lat. Przeszkód do niego prowadzących było jednak bez liku. Najpierw Paweł Bomba udał się na przymusowe wakacje, które na długo wyłączyły go ze świata, w tym także freak fightów. Do tego z czasem ich ówczesny pracodawca – Clout MMA – został wchłonięty przez FAME.
Marcin Najman nie próżnował i toczył pojedynek za pojedynkiem. Niektóre zdarzało mu się wygrać – jak ten z „Boxdelem” i Tomaszem „Apostołem”, czy z Tomaszem Olejnikiem. W przypadku „El Testosterona” jednak wyniki zawsze schodzą na dalszy plan. Najważniejszy jest performens na programach i konferencjach. Choć Paweł Bomba ewidentnie był wycofany po tak długim rozbracie z freakami, to nie zabrakło śmiechu podczas konfrontacji z Najmanem. A jak przebiegła ich walka?
FAME 28: Bomba vs. Najman – relacja z walki
RUNDA 1: Panowie wymieniali lowk icki od pierwszych sekund, Pod koniec pierwszej rundy Bomba trafił czysto. Najman położył się zajmując „pozycję embrionalną”. W tejże Paweł Bomba dobił go z góry, a narożnik rzucił ręcznik wespół z przerwaniem sędziego.
Wynik: Paweł Bomba znokautował Najmana.