Piątek, 5 Grudnia, 2025

UFC: Nieudany debiut Marka Bujło w Katarze. Freeman pokonał Polaka decyzją [WIDEO]

Opublikowane 22 listopada 2025, 16:24
przez Jakub Hryniewicz
0
0
Brak komentarzy

Za nami pierwsza walka karty UFC w Katarze. W oktagonie zadebiutował Marek Bujło.

Angaż niepokonanego Ełczanina uniósł niejedną brew w środowisku sportowego MMA. „Bujdzilla” występował głównie na mniejszych galach, gdzie zanotował sześć pewnych wygranych. Żaden z jego rywali nie wyprowadził go za pierwszą rundę.

Marek Bujło to przedstawiciel brazylijskiego jiu-jitsu, ale w jego rekordzie oprócz poddań widnieją też trzy nokauty. Polscy fani liczyli na kolejny spektakularny występ Ełczanina w UFC, do którego trafił bez konieczności pojedynku w Dana White’s Contender Series. Rywalem „Bujdzilli” był Denzel Freeman – były mistrz LFA oraz fighter znany między innymi z występów w PFL. Na rekord Amerykanina składało się sześć zwycięstw oraz jedna porażka.

UFC: Bujło vs. Freeman – relacja z walki

RUNDA 1: Freeman nie chciał przybić piątki. Marek rozpoczął od badawczych low kicków. Freeman czekał z kontrą prostym, wsadził mocnego low kicka. Bujło skrócił dystans, naraził się na szybkie sierpy Freemana. Amerykanin sięgnął długim lewym, wystrzelił z groźnym high kickiem. Bujło zaczął korzystać z lewego fronta, Freeman posłał groźny middle kick. Dobra kombinacja uderzeń i kopnięć Polaka, kolejny low kick skontrowany przez Denzela. „Bujdzilla” posłał jeszcze na koniec groźnego, prawego overhanda i skontrował obrotowe kopnięcie Freemana na korpus. Runda spod znaku „na dwoje babka wróżyła”.

RUNDA 2: Freeman agresywniej ruszył z kopnięciem na nogę i prawym prostym. Marek więcej pracował frontami, jedynie okazjonalnie angażował pięści. Sięgnął jednak długim prawym krzyżowym, który rywal chciał skontrować prawym kopnięciem na głowę. Freeman podkręcił tempo kopnięciami, zaczął przekomarzać się wydając efekty dźwiękowe. Straszył high kickami, Bujło wyprowadzał dobre fronty i low kicki. Ponownie przy skróceniu Polak oberwał kombinacją Amerykanina.

RUNDA 3: Wreszcie na samym początku ostatniej odsłony zobaczyliśmy parter. Bujło zdołał przewrócić rywala po nieudanym kopnięciu i poszukał gilotyny. Freeman wyswobodził się i zasypał Polaka serią w klinczu. Dobry i mocny lewy Denzela Freemana! Ustał to „Bujdzilla”, ale Amerykanin zaczął polować lewą pięścią na głowę Polaka. Marek zwolnił, Freeman przeważał w ilości uderzeń. Narożnik namawiał Freemana na nokaut, Amerykanin trafił jeszcze lewym sierpem.

Wynik: Denzel Freeman wygrał przez jednogłośną decyzję sędziów!

Podoba Ci się ten artykuł?

Zostaw ocenę
0
0
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments

WIDEO