Środa, 17 Grudnia, 2025

Dan Hooker nie załamuje rąk po przegranej: Nie sięgnę po pas UFC, ale będę niszczył ludziom marzenia

Opublikowane 24 listopada 2025, 11:29
przez Jakub Hryniewicz
0
0
Brak komentarzy

Dan Hooker nie schował głowy w piasek po przegranej z Armanem Tsarukyanem. Nowozelandczyk ma już pomysł na kolejny pojedynek.

Nowozelandczyk nie unika trudnych wyzwań, co w przeszłości było widać po braniu walk z Islamem Makhachevem, Michaelem Chandlerem, czy Mateuszem Gamrotem. Dwie pierwsze przegrywał, ale wiktoria nad Polakiem dała mu sporego kopa w rankingu.

Notowania Dana Hookera na tyle poleciały w górę, że zaczęto stawiać go blisko czuba kolejki do title shota. O takowym mógłby myśleć, gdyby pokonał Armana Tsarukyana, co byłoby potężną sensacją. Takowej jednak nie stwierdzono – Ormianin zdemolował Nowozelandczyka i poddał go w drugiej rundzie main eventu katarskiej gali UFC.

Sprawdź kurs w SUPERBET – Transmisja UFC za darmo!

Darmowa transmisja wszystkich gal UFC! 3 755 zł bonusu dla nowych użytkowników! Wysokie kursy, freebety i atrakcyjny pakiet powitalny.
Kod promocyjny FANSPORTU
Hazard może uzależniać. Graj tylko u legalnych bukmacherów. Gra u nielegalnych jest zabroniona i grozi konsekwencjami prawnymi.

Dan Hooker szczerze o swojej sytuacji i kolejnej walce: Obaj jesteśmy do kitu!

35-letni zawodnik po raz trzynasty w karierze musiał przełknąć gorycz porażki. Dan dobrze zdaje sobie sprawę, co czerwony kolejny kwadracik po walce z Tsarukyanem oznacza dla jego przyszłości:

Najprawdopodobniej nigdy nie sięgnę po pas – ocenił gorzko swą sytuację Hooker w wywiadzie dla The Mac Life. – Ale wciąż będę się tu kręcił i będę psuł cele i marzenia tylu osobom, ilu tylko zdołam. Skoro ja nie mogę po to sięgnąć, to nikt nie może.

Jest, jak jest. Nie ma za bardzo co tu analizować. Spróbowałem swoich sił z numerem jeden wagi lekkiej na świecie. No, jest gość dobry… Co mam więcej dodać? Mierzyłem wysoko i się okazało, że za wysoko. Nie wyszło mi – dodał „Wisielec”.

Dan Hooker ma już pomysł na swoją przyszłość. Oprócz wspominanego psucia karier wschodzącym gwiazdom, Nowozelandczyk będzie celował w starcie z Renato Moicano, mając dość nietypowe spojrzenie na ich zestawienie:

– Nie chcę wstrzymywać dywizji. Jestem gotów walczyć z każdym z rankingu. Lecę dalej. Chciałbym zawalczyć bliżej domu, więc może z Renato Moicano w Sydney? Myślę, że to by była fajna walka. My też mielibyśmy z niej sporo „funu”. To byłaby dobra walka, obaj jesteśmy do kitu! – powiedział roześmiany Hooker.

Sugestia walki ewidentnie spodobała się Brazylijczykowi, który roześmianymi emotikonami zareagował na szota z wywiadu „Wisielca”, a w kolejnym wpisie na platformie X (dawniej Twitter) napisał swoje słynne: Dan Hooker, łatwa kasa.

Podoba Ci się ten artykuł?

Zostaw ocenę
0
0
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments

Najnowsze na youtube