Sobota, 6 Grudnia, 2025

Tsarukyan (nie) został spoliczkowany. Odmienna interpretacja konfrontacji Armana z mistrzem UFC [WIDEO]

Opublikowane 24 listopada 2025, 10:28
przez Jakub Hryniewicz
0
0
Jeden komentarz

Arman Tsarukyan bez większych problemów zwyciężył w walce wieczoru UFC w Katarze, czym tylko umocnił się na pozycji numer jeden w rankingu wagi lekkiej. Po tym doszło do zakulisowej konfrontacji z Ilią Topurią, na którą każda ze stron ma inne spojrzenie.

Nie widziany w oktagonie od kilkunastu miesięcy Arman Tsarukyan powrócił, by zmierzyć się z Danem Hookerem. Śmiało można stwierdzić, iż main event premierowej gali UFC w Katarze „oddał”. Ormianin był lepszy i potwierdził swoją przewagę nad resztą stawki.

Starcie zakończyło się już w drugiej odsłonie. Tsarukyan przewrócił rozbijanego przez siebie Hookera na matę, gdzie poddał go trójkątem rękoma. Nikogo nie zdziwi fakt, iż błyskawicznie rzucił wyzwanie w kierunku mistrza dywizji lekkiej, Ilii Topurii. A tak się złożyło, że „El Matador” przebywał również w Dosze.

Sprawdź kurs w Superbet

3 755 zł bonusu na start w Superbet! Wysokie kursy, dwa freebety na początek i atrakcyjny pakiet powitalny.
Kod promocyjny FANSPORTU
Hazard może uzależniać. Graj tylko u legalnych bukmacherów. Gra u nielegalnych jest zabroniona i grozi konsekwencjami prawnymi.

Zakulisowa konfrontacja Tsarukyana z Topurią

Ilia Topuria spotkał się z Armanem Tsaurkyanem na zapleczu, co zresztą zostało uchwycone przez kamery. Ba, sam czempion UFC wrzucił krótką migawkę na portalu X (dawniej Twitter). Nagranie podpisał:

Armanie, za każdym razem, gdy spotykam cię osobiście, stoisz jak wryty, jak jakaś przestraszona kaczka, która nie ma pojęcia, co robić. Wiesz, że będę tobą pomiatał w klatce. Będę walczył z tym, którego da mi UFC, bez różnicy na to, kto to będzie – pisał „El Matador”. – I zapamiętaj sobie, że sprzedałem ci liścia, a ty się jedynie zaśmiałeś i poszedłeś zgrywać gangstera. Tak więc krocz dalej, jesteś na właściwej ścieżce… Tyle, że kilka poziomów dalej ode mnie.

Na nagraniu, które możecie obejrzeć poniżej, żadnego liścia bynajmniej nie widać. O ile zrozumieć można chęć podgrzania atmosfery przez Topurię, o tyle mistrz UFC wychodzi na delulu queen – co też zresztą wytknął mu Arman Tsarukyan.

Gościu, objąłeś mnie za szyję, jakbyś pozował do zdjęcia rodzinnego, a teraz w onlajnie nazywasz to liściem? Obraz na wideo jest wyraźny, a twoja niepewność jest jeszcze wyraźniejsza. Nie muszę zgrywać twardziela na Twitterze, bo robotę robię w oktagonie – odpisał Ormianin. – Jak chcesz, to pokażę ci, czym jest prawdziwy liść na twarz, z chęcią cię do edukuję. Do zobaczenia wkrótce El Pato [Kaczko].

Bardzo możliwe, że UFC zdecyduje się jednak zestawić Tsarukyana z Topurią, a do tego pojedynku może dojść już w styczniu. „Ahalkalakets” większych obrażeń w walce z Nowozelandczykiem nie poniósł, a nie ma co ukrywać – organizacja zebrałaby sporo gromów, gdyby nad Armanem postawiono Paddy’ego Pimbletta.

Podoba Ci się ten artykuł?

Zostaw ocenę
0
0
Subscribe
Powiadom o
guest
1 Komentarz
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
trackback
UFC zadziała wbrew logice i rankingom? O’Malley nie ma wątpliwości: Wątpię, by chcieli zrobić tę walkę – FanSportu.pl – MMA , Boks, najnowsze wiadomości z świata sportu.
11 dni temu

[…] Tak, czy owak, Arman zrobił to, czego Polakowi się nie udało. Porozbijał Nowozelandczyka i poddał już w drugiej odsłonie. Po tym zaś błyskawicznie zapowiedział, że rusza po pas wagi lekkiej. Za kulisami doszło nawet do konfrontacji z Ilią Topurią, na którą obaj panowie mieli inne spojrzenie. […]

WIDEO