Menedżer Makhacheva sugeruje rywala mistrza UFC: Wszyscy muszą się wyluzować, następny jest…
przez Jakub Hryniewicz
Podczas, gdy fani i eksperci świata MMA zastanawiają się nad najbliższym rywalem Islama Makhacheva, jego menedżer przyszedł z gotową odpowiedzią.
Dagestańczyk wypełnił przepowiednię ojca Khabiba Nurmagomedova i sięgnął po pas wagi lekkiej UFC. Po rekordowych czterech obronach tytułu zdecydował się spróbować swoich sił w walce o drugi tytuł – w kategorii półśredniej. Tenże zdobył na niedawnej gali UFC 322.
Zapytany o kolejnego przeciwnika Islam Makhachev nie tyle nabrał wody w usta, co przyznał, że wybór należy do organizacji:
– Myślę, że UFC wkrótce podejmie decyzję. Wczoraj też odbyła się dobra walka, w której były mistrz [Muhammad] zmierzył się z młodym zawodnikiem [Ianem Garrym]. Także mamy teraz trzech-czterech pretendentów – powiedział Makhachev w rozmowie z dziennikarzami w Dagestanie. – Prawdopodobnie w przeciągu dwóch tygodni wszystko będzie jasne i dowiemy się, kto jest pierwszym pretendentem. Ian Garry mnie niczym nie zaskoczył. Shavkat Rakhomonov nie walczył od ponad roku… Cóż, jeśli dojdzie do pełni sprawności i UFC postawi właśnie na niego, to czemu nie?
Sprawdź kurs w SUPERBET – Transmisja UFC za darmo!
Ali Abdelaziz głosi: To ON będzie następny
Tymczasem w mediach społecznościowych w debacie pod tytułem „kto będzie kolejnym rywalem Makhacheva?” głos zabrał menedżer Dagestańczyka, jak i wielu innych zawodników UFC:
– Usman jest następny w kolejce, wszyscy muszą się wyluzować – napisał Ali Abdelaziz na platformie X (dawniej Twitter).
„Nigeryjski Koszmar” również należy do stajni Abdelaziza, toteż dla pojedynek Usman vs. Makhachev jest sytuacją win-win-win dla jego kieszeni.
Był mistrz wagi półśredniej ostatni pojedynek stoczył w czerwcu, kiedy to wypunktował Joaquina Buckleya. Była to jego pierwsza wygrana od listopada 2021 roku. Po tym zaliczył pasmo trzech przegranych z rzędu w starciach z Edwardsem oraz Chimaevem.