Ambitne plany Oknińskiego na przyszłość Kołeckiego: Mamed, idziemy po ciebie! [WIDEO]
przez Jakub Hryniewicz
Mirosław Okniński ma ambitne plany na Szymona Kołeckiego. Trener nowego mistrza organizacji Babilon MMA liczy na hitowe starcia z udziałem medalisty Igrzysk Olimpijskich.
Po wielu latach żmudnej rehabilitacji Szymon Kołecki powrócił do świata MMA. Mówiło się wówczas, że trafi on ponownie do KSW, gdzie toczył ostatnie pojedynki. Największa z europejskich organizacji nie była jednak skłonna płacić gaży byłego sztangisty. Ten trafił do Babilon MMA, gdzie ostatnio sięgnął po pas w kategorii półciężkiej.
Sprawdź kurs w Superbet
Ambitne plany Oknińskiego na przyszłość Kołeckiego
W rozmowie z Michałem Tuszyńskim Mirosław Okniński nie czekał długo, by rozpocząć kampanię ku świetlanej przyszłości Szymona Kołeckiego. Pionier nadwiślańskiego MMA natychmiast zaczął promować swojego podopiecznego jako potencjalnego rywala Mameda Khalidova:
– Słuchajcie, to co się będzie działo…! – zaczął rozentuzjazmowany trener, który swym krzykiem sprawdził wytrzymałość mikrofonów Fansportu TV. – Delta Optica, doskonała optyka! Znajdziemy Mameda wszędzie! Mamed, walka, Kołecki – Mamed! Idziemy walczyć!
– Dalej to jest tak… Walka albo z Mamedem, albo walka o pas 93 kilo. Mamed to jest legenda, to jest ikona, bardzo szanuję, jako zawodnika. Jako zawodnika, nie mówię, że jako człowieka… To jest mistrz, to jest legenda. Mamed rok temu wypowiedział się, że „Kołecki to nikt, że jest słaby, że w MMA nic nie osiągnął”. To teraz powiem tak – pokonał Janikowskiego, „Pudziana”, Zawdaę. Za mało? Ma rekord 13-2. Z takim rekordem ludzie idą do UFC. Jest stary, ma 44 lata, do żadnego UFC nie pójdzie, a KSW to jego marzenie. Szymon uwielbia, chwali i promuje KSW.
– Więc ja uważam, że walka legendy Szymona Kołeckiego, jako mistrza olimpijskiego, i Mameda Khalidova, jako legendy MMA i KSW w Polsce, by to na pewno się sprzedało, by to obejrzały miliony ludzi. Ta walka by była sztos – powiedział słynny „Łowca Skór”.
Jednocześnie słynny trener zdaje sobie sprawę, iż do takowej konfrontacji może być bardzo ciężko doprowadzić. Pan Mirosław ma jeszcze jeden pomysł:
– Następna walka, mistrz Babilon vs. mistrz KSW – kontynuował Okniński. – Ktoś powie, że „aaa, Babilon może być słabsza organizacja, niż KSW”… Sprawdźmy to.