Szef GROMDY o walce freaków na gali XTB KSW 113: Tonący brzytwy się chwyta [WIDEO]
przez Jakub Hryniewicz
Mariusz Grabowski skomentował fakt, iż na najbliższej gali KSW ma dojść do freak fightu.
Grudzień zapowiada się niezwykle emocjonująco dla kibiców sportów walki. Oprócz pojedynku Jana Błachowicza na UFC 323 czeka nas też gala XTB KSW 113 w Łodzi. Tam, oprócz hitowych starć, jak Bartosiński vs. Tulshaev, Pawlak vs. Zerhouni, czy Szpilka vs. Martinek, ma też dojść do freak fightu. Wciąż nie mamy oficjalnego potwierdzenia, jednak w kuluarach mówi się, iż udział w nim weźmie Adam „AJ” Josef.
Kolejny miesiąc od mocnego uderzenia rozpocznie gala GROMDA 23. W walce wieczoru dojdzie do potyczki Bartłomieja „Balboy” Domalika z Jakubem „Słomką” Słomką. W rozpisce nie zapragnie też innych specjalistów od ciężkich nokautów.
GROMDA 23: ULICZNA KARMA już w piątek 5 grudnia! NA ŻYWO na GROMDA.tv Limitowana pula biletów na eBilet.
Sprawdź kurs w eFortuna.pl
Mariusz Grabowski o freak fightcie w KSW
Szef federacji GROMDA gościł w studio Fansportu TV, gdzie oprócz tematów związanych z przyszłotygodniową galą poruszonych zostało kilka innych medialnych wątków. Michał Tuszyński poprosił Mariusza Grabowskiego o komentarz w temacie freak fightu na gali XTB KSW 113:
– Jest takie przysłowie, że tonący brzytwy się chwyta i w przypadku KSW to jest dobre stwierdzenie. Pan Lewandowski opowiadał różne rzeczy. Ta hipokryzja, zwalnianie ludzi związanych z freak fightami, robienie różnych rzeczy, mówienie, że „tutaj nikt nie zawalczy” i teraz się to zmienia… – powiedział szef GROMDY.
– Wiesz, tak, jak mówimy, pozycja KSW na rynku się zmienia. Te zainteresowania publiki są inne. Dlatego myślę, że żeby coś uratować jest to zrobione. Czasami trzeba z gęby zrobić trampka i iść dalej, tak to wygląda… Ale też jeszcze bym tego nie osądzał. My mówimy, Internet pisze, a Internet rządzi się swoimi prawami. Ja nie wiem, czy ktoś taki będzie, czy nie będzie. Być może to jest taka wydmuszka, żeby zrobić trochę szumu. Nie mam zielonego pojęcia – dodał Grabowski.