Artur Gwóźdź vs. Pudzian?! Szef grupy Artnox komentuje: Mańkowi polecam, żeby…
przez Jakub Hryniewicz
Mariusz Pudzianowski popadł w medialny spór z Arturem Gwoździem. Ten przyznał, że w przyszłym roku byłby skory, by stanąć do walki z „Pudzianem”.
Między panami iskrzy od jakiegoś czasu. Jak Mariusz Pudzianowski zwykle na ustach wszystkich jest, tak w ostatnich miesiącach wątek jego osoby przewijał się jeszcze częściej. Wszystko oczywiście ze względu na głośne rozstanie z KSW, gdzie przegrał z debiutującym Eddie’em Hallem.
Po tym „Pudzian” wyciągnął na światło dzienne wątek finansowy. Organizacja miała bowiem nie rozliczyć się z nim w pełni za starcie z „Bestią”. Sprawa była na tyle poważna, że do gry musieli wejść prawnicy, a Pudzianowski zamieścił też specjalne oświadczenie w social mediach. Do tego wszystkie w tle jest jego potencjalny transfer do FAME MMA.
Sprawdź kurs w Superbet
Artur Gwóźdź o walce z Pudzianem
Niedawno Artur Gwóźdź skomentował fatalny występ Krzysztofa Głowackiego na gali Babilon MMA, w którym były pięściarz przegrał już w 1. rundzie przez gilotynę. Słowa matchmakera organizacji nie spodobały się „Pudzianowi”:
– A może sam Pan Gwóźdź by pokazał, co potrafi, pogadać każdy potrafi. Jesteśmy w tym samym wieku i kupuje argumentu, bo ja już stary jestem panie menedżerze. Proszę dobrać sobie przeciwnika i wszyscy popatrzymy. Nie teoria – praktyka to takie proste przecież – napisał Pudzianowski w mediach społecznościowych (zapis oryginalny).
Goszcząc poprzez łącza internetowe w Oktagon Live Artur Gwóźdź skomentował możliwość pojedynku z byłym strongmanem:
– Polecam Mańkowi, żeby oglądał wywiady. Wtedy nie będzie trzeba czytać nagłówków – powiedział wbijając szpilę szef grupy Artnox. – Co do walki, wracam do zdrowia po operacjach, ale w przyszłym roku… Nie ma problemu! To byłby wielki zaszczyt, bo to ikona, która zrobiła dużo dla polskiego MMA – dodał Gwóźdź.
Na takowy pojedynek nie ma co liczyć w KSW, nawet na gali EPIC. Niemniej jednak członkowie teamu Artnox walczą też w FAME MMA, do którego zdaje się zmierzać Pudzianowski. Gwoli przypomnienia, na ostatniej gali freakowej organizacji wystąpił syn pana Artura, Erwin Burzyński.