Rywal Błachowicza nie ukrywa zaskoczenia przed UFC 323: Byłem zaskoczony, że dali mi Jana
przez Jakub Hryniewicz
Rywal Jana Błachowicza na UFC 323 nie ukrywa, że jego samego zaskoczyła propozycja walki z Polakiem.
„Cieszyński Książę” już po raz drugi w tym roku wystąpi w oktagonie. Podczas gali w Londynie Błachowicz wrócił po długiej przerwie spowodowanej operacjami barków. Myśl była jedna – wygrać z młodszym Carlosem Ulbergiem i pokazać, że wciąż liczy się w grze o pas. Niestety, misja zakończyła się fiaskiem.
Niestety dla Jana, to Nowozelandczyk odniósł zwycięstwo. Skomplikowało to sytuację Polaka, który będąc już po 40. nie ma za wiele czasu przed sobą. UFC tymczasem postawiło go przed kolejną wschodzącą gwiazdą. Bogdan Guskov może się pochwalić serią czterech zwycięstw przed czasem, a pojedynek na UFC 323 w ten weekend może jeszcze bardziej wywindować jego notowania.
Sprawdź kurs w SUPERBET – Transmisja UFC za darmo!
Bogdan Guskov: UFC zaskoczyło mnie Błachowiczem
Walczący pod flagą Uzbekistanu „Czarevitch” spotkał się z przedstawicielami mediów przed sobotnią galą. Guskov nie ukrywał, że jego samego zaskoczyła oferta na pojedynek właśnie z byłym mistrzem wagi półciężkiej.
O ile bowiem Bogdan zakładał starcie z przeciwnikiem z wyższego miejsca w rankingu, o tyle liczył na kogoś z TOP 10, a nie TOP 5:
– Myślałem, że dostanę kogoś z większym nazwiskiem, ale byłem zaskoczony, że postawili na Jana – przyznał Guskov w rozmowie z dziennikarzami. – Spodziewałem się raczej kogoś z siódmej, ósmej pozycji, ale nie Błachowicza. Dlatego też bardzo dziękuję UFC za szansę i wykorzystam ją najlepiej, jak potrafię.
– Co mogę powiedzieć o jego „Legendarnej Polskiej Sile”? To, że będę skontrują ją moim rosyjskim, uzbeckim IQ i szybkością. Zobaczymy, jak potoczy się walka.