GROMDA 23: Twarde lądowanie Polskiego Gołębia. Shadow z wygraną w meczu Black Power vs. Polska Siła
przez Jakub Hryniewicz
Za nami pojedynek w meczu POLSKA SIŁA vs. BLACK POWER. „Polski Gołąb” zmierzył się z „Shadowem”.
Najlepsza federacja walk na gołe pięści niedawno świętowała swoje pięciolecie. GROMDA jednak nie zwalnia tempa i dziś po raz kolejny zaserwowała widzom brutalne pojedynki pełne soczystych nokautów. Kontynuowano też nowy trend, czyli mecze ekip.
Podczas GROMDA 23 byliśmy świadkami starcia POLSKIEJ SIŁY z BLACK POWER. Biało-czerwone barwy reprezentowali: „Scarface”, „Arni”, „Polski Gołąb” oraz „Romuś”. Wśród rywali zaś znaleźli się: „HeavyHeart”, „Black Machine”, „Shadow” i „Hand of God”.
GROMDA 23: Shadow vs. Polski Gołąb – relacja z walki
RUNDA 1: Polski Gołąb skrócił dystans i korzystał z długiego prostego. Shadow zamknął Polaka w narożniku, dobrze zszedł pod ciosem i trafił hakiem na tułów. Shadow szukał zwarcia, Polak zgarniał kolejne uderzenia. Jego ciosy niestety nie robiły na rywalu większego wrażenia. Shadow dobrze bił Polskiego Gołębia po schabach.
RUNDA 2: Shadow szybko skontrował kombinację prostych Polskiego Gołębia. Długie ciosy Polaka, który też dużo się ruszał. Uciekał Shadowowi spod lin, unikając zagrożenia. Czarnoskóry bijok chował się za skuteczną podwójną gardą, dawał się wystrzelać Polakowi.
RUNDA 3: Shadow podkręcił tempo. Polski Gołąb uciekał po ringu, ale po potężnej bombie poleciał na deski. Było blisko nokautu, ale Polak nie miał zamiaru oddać walki. Shadow kontynuował natarcie, ponownie Pawłowski runął na ziemię. Polski Gołąb atakował ciosami prostymi, ale rywal nic sobie nie robił z uderzeń Pawłowskiego, który nie miał siły w pięściach. Polski Gołąb ponownie liczony, ale na nogi wrócił, by ponownie być liczonym po ciosach Shadowa.
RUNDA 4: Polski Gołąb doskoczył do Shadowa, próbował go zaskoczyć na linach. Shadow jednak wytrzymał atak Polaka, odpowiedział – i nie było co zbierać.
Wynik: Shadow wygrał przez KO w 4. rundzie!