Sobota, 24 Stycznia, 2026

UFC 323: Dvalishvili zdeklasowany! Koncert nowego mistrza, Petra Yana

Opublikowane 7 grudnia 2025, 07:10
przez Jakub Hryniewicz
0
0
Brak komentarzy

W walce wieczoru UFC 323 gruzińska „Maszyna” napisała historię. Merab Dvalishvili stanął do rekordowej, czwartej, obrony pasa mistrzowskiego w jednym roku kalendarzowym.

Mistrz kategorii koguciej organizacji Dany White’a to absolutny fenomen. Nikt wcześniej nie przystąpił do czterech obron mistrzowskiego tytułu. Merab Dvalishvili po raz kolejny udowodnił dziś, że jest pozytywnym wariatem i dla uciechy fanów zrobi wszystko. Ci, choć Gruzin ze swoimi zapasami najbardziej widowiskowych walk nie daje, doceniali jego zaangażowanie gromkim dopingiem.

W dzisiejszej walce wieczoru Dvalishvili mierzył się z rywalem, którego już raz pokonał. Petr Yan to wybitny striker, o czym przekonali się już Urijah Faber, czy Jose Aldo. Rosjanin dzierżył w przeszłości koronę dywizji koguciej, a przed rewanżem z Merabem przypominał, że w trakcie ich pierwszego spotkania mierzył się dodatkowo ze złamaniem w ręce. Czy dziś, będąc w pełni zdrów, zdołał zdetronizować „Maszynę”?

UFC 323: Dvalishvili vs. Yan – relacja z walki

RUNDA 1: Dvalishvili krążył na wstecznym po siatce, aż zdecydował się ruszyć bokserskimi ciosami na Rosjanina. Yan jakby zaskoczony, zgarnął kilka czystych razów. Dvalishvili podchodził coraz bliżej, ale nie ruszał po nogi rywala. Petr przystąpił do kontrataku, ale jego kombinacja zakończona kopnięciem nie zrobiła wrażenia na Gruzinie. Dobry lewy-prawy Yana! Gruzin odczuł to, więc zaprzągł do gry zapasy. Złapał klincz za plecami i wyprowadzał kolana na nogi No Mercy. Yan bronił się przed obaleniami, łokciami próbował zerwać uchwyt, co też mu się ostatecznie udało. Na koniec rundy oberwał jeszcze kilkoma bombkami.

RUNDA 2: Gruzin natychmiastowo przystąpił do ataku, posyłał ciosy z prawicy i lewicy. Wszystko po to naturalnie, by spróbować obalenia. Ta sztuka mu się jednak nie udała. Rosjanin świetnie bronił się przed sprowadzeniami, broniąc każdej próby. Dvalishvili ochoczo wdawał się w wymiany pięściarskie, Yan kąsał go błyskawicznymi ciosami. Zaskoczenie – Yan obalił Dvalishviliego, ale wszystko skończyło się Gruzinem z góry. Rosjanin przeszedł do klinczu, ale zostawił głowę, co Merab wykorzystał łapiąc gilotynę. Sukcesu żadnego to nie dało, a Gruzin kontynuował swe zapaśnicze zapędy, które powstrzymywał Yan.

RUNDA 3: Coraz bardziej porozbijany na twarzy Dvalishvili, doznał już złamania nosa. Yan zaatakował kopnięciami, śmignął wysokim i trafił middle’em. Yan ponownie obalił Meraba! Rozjuszony Gruzin boksował, wszedł w nogi Rosjanina i wyniósł go ja worek ziemniaków. Obalił, ale tylko na moment. Dvalishvili nie potrafił utrzymać No Mercy na deskach. Yan zrywał klincz, karcił pojedynczymi razami, ale Merab nie zwalniał rękoma. Dvalishvili to jednak nie Topuria, a Yan był zabójczy w swych uderzeniach. Rosjanin pod koniec rundy zaczął odczuwać trudy pojedynku… ale trafił na wątrobę! Zgiął się Gruzin, ale wytrzymał ostatnie sekundy.

RUNDA 4: Yan typowo dla siebie, twardo stał na nogach i posyłał szybkie i kąsające kopnięcia. Dvalishvili nie przestawał atakować boksersko, uniknął obalenia Yana, ale złapał go w gilotynę! Petr wił się jak zły i wyswobodził się z uchwytu. Yan wyprowadzał kopnięcia na tułów i dalej unikał obaleń Meraba. Ten zaś czując nieskuteczność zapaśniczej gry gasł. Yan kopał na potęgę, a każde kolejne naruszało Dvalishviliego. Yan dołożył jeszcze sierp na wątrobę.

RUNDA 5: Dvalishvili nie miał wyboru – musiał szukać skończenia. Yan tymczasem spokojnie, kopał z dystansu po nogach. Merab zasypywał go prostymi, ale Petr często nawet nie drgnął. Yan zaprosił Meraba do wymian, w których oczywiście przeważał. Szybka kombinacja zakończona sierpem na tułów. Czysty high kick Petra na głowę mistrza, zaraz długi prosty. Dvalishvili zajął plecy Rosjanina, który z łatwością uniknął obalenia. Merab szukał jeszcze desperackich ataków, straszył gilotyną, ale był daleki od sukcesu. No Mercy przeważał do samego końca w stójce, przez co nikt nie miał wątpliwości, kto zwyciężył.

Wynik: Petr Yan wygrał jednogłośną decyzją sędziów!

Podoba Ci się ten artykuł?

Zostaw ocenę
0
0
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments

Najnowsze na youtube