Arman Tsarukyan porządnie podpadł UFC. Dana White wyklucza walkę o pas w najbliższym czasie
przez Jakub Hryniewicz
Dana White błyskawicznie ukrócił temat Armana Tsarukyana. Ormianinowi nie podoba się, że został pominięty w walce o pas, nawet ten tymczasowy.
Arman Tsarukyan długo czeka na szansę walki o pas mistrzowski. Takową otrzymał po wygranej nad Charlesem Oliveirą. Gdy jednak miało dojść do potyczki z Islamem Makhachevem, na dzień przed zaplanowanym starciem „Ahalkalakets” zgłosił urazów pleców.
Organizacji bardzo nie spodobał się fakt, iż Ormianin pogrzebał plany na pojedynek na ostatniej prostej. Dagestańczyk musiał zmierzyć się z Renato Moicano, którego to z łatwością pokonał. Tsarukyan liczył, że otrzyma title shota przy pierwszej możliwej okazji. Tak się jednak nie stało.
Sprawdź kurs w SUPERBET – Transmisja UFC za darmo!
Dana White o sytuacji Armana Tsarukyana
Na domiar złego, pierwszą numerowaną galę w nowym roku kalendarzowym zakończy potyczka o tytuł interim – również bez udziału Ormianina. O tymczasową koronę wagi lekkiej zawalczą Justin Gaethje i Paddy Pimblett.
Tsarukyan nie gryzie się w język. Głośno wyrażał swoje rozczarowanie, wszak świeżo po wygranej nad Hookerem był gotów do walki. Dana White tymczasem na konferencji prasowej po UFC 323 jasno dał do zrozumienia, że Arman nie otrzyma pojedynku o pas na tacy:
– Nie możesz tak robić. Nie możesz, mając szansę po prostu… To tak nie działa. Musi zapracować ponownie na swoją pozycję. On wie, o co chodzi. Koło ch…ja mi lata, co mówią inni. Wie, o co chodzi i musi znów zapracować na pozycję pretendenta do walki o pas mistzowski.
Arman Tsarukyan jest bezsprzecznym numerem jeden rankingu wagi lekkiej. Ormianin w ostatnich 11. walkach przegrał tylko raz – z Mateuszem Gamrotem. UFC chciało zawodnikom zorganizować rewanż, jednak „Ahalkalakets” stwierdził, że nie jest mu to do niczego potrzebne i ofertę odrzucił.