Piotr Korczarowski po awanturze z Kapelą: Nie może być tak, że gość… [WIDEO]
przez Jakub Hryniewicz
Piotr Korczarowski w rozmowie z Fansportu TV zabrał głos po awanturze na konferencji.
Był członek partii Grzegorza Brauna znalazł się na językach przez związek z Marianną Schreiber. Była żona posła Prawa i Sprawiedliwości z Korczarowskim już nie jest, a ich rozstanie miało miejsce stosunkowo niedawno. Prime Show MMA postanowiło skorzystać na ich medialności, nie tylko zestawiając ich na jednej gali, lecz także na jednym panelu podczas konferencji.
Przy stole zasiadł też jednak między innymi Jaś Kapela. Znający polityczne upodobania każdej ze stron przewidywali tarcia, choć zapewne mało kto zakładał, że stanie się to, co się stało. Lewacki artysta bowiem poszarpał się z Korczarowskim, który skończył z podbitym okiem.
Sprawdź kurs w Superbet
Piotr Korczarowski po awanturze z Kapelą: Mówię, przywalę mu!
Piotr Korczarowski po zakończonym panelu udzielił wywiadu kanałowi Fansportu TV, gdzie jego oko było już nie tylko napuchnięte, lecz także przybrało inny kolor. Komentator polityczny przyznał Kacprowi Mi, że „Mike Tyson to nie był”, a choć poczuł cios Kapeli, to zapewnił, że to element niewidocznej na kamerze scenografii uszkodził mu twarz.
Korczarowski przyznał też, że nie mógł popuścić Jasiowi po tym, jak ten jego majestat obraził.
– Powiedziałem: panowie, albo go wyprowadzacie, albo on ode mnie dostanie. Chwilę poczekałem, żeby podjęli w swoich głowach decyzję, co mają robić. No i nie zrobili nic, bo nie było decyzji. To mówię: przywalę mu! Nie może być tak, że gość mi zniszczy garnitur i jeszcze się cieszy.
Zobacz inne wywiady po konferencji przed Prime Show MMA 15.