Sobota, 24 Stycznia, 2026

Jamahal Hill przedstawił swoją perspektywę. Joanna Jędrzejczyk wymownie komentuje

Opublikowane 10 grudnia 2025, 09:40
przez Jakub Hryniewicz
0
0
Brak komentarzy

Jamahal Hill poświęcił czas, by odnieść się do awantury z Joanną Jędrzejczyk, która miała miejsce na gali UFC 323.

Cała sytuacja wypłynęła w poniedziałek po gali, za sprawą kilkusekundowego nagrania. Nie trudno było się domyśleć, iż był to sam koniec scysji zza kulis UFC 323. Hill groził Jędrzejczyk, jeśli ta tknie jego dziewczynę.

Po wypłynięciu materiału Joanna zabrała głos w mediach społecznościowych, dziękując ochronie za interwencję. Dodała też, że będzie broniła swojego imienia, na które ciężko latami pracowała.

Sprawdź kurs w SUPERBET – Transmisja UFC za darmo!

Darmowa transmisja wszystkich gal UFC! 3 755 zł bonusu dla nowych użytkowników! Wysokie kursy, freebety i atrakcyjny pakiet powitalny.
Kod promocyjny FANSPORTU
Hazard może uzależniać. Graj tylko u legalnych bukmacherów. Gra u nielegalnych jest zabroniona i grozi konsekwencjami prawnymi.

Perspektywa Jamahala Hilla na wydarzenia z UFC 323

Głos w kilkuminutowym wideo zabrał też sam „Sweet Dreams”. Amerykanin przede wszystkim odniósł się do faktu, iż jego partnerki w ogóle na UFC 323 nie było. Cały incydent, jak to nazwał, miał miejsce tuż po pojedynku Nazima Sadykhova. Jamahal Hill pojawił się na gali z bratem, a po wspomnianym pojedynku udali się do VIP roomu.

– Wchodzę, witam się ze wszystkimi. Byli tam Diego Lopes i Andre Fili. Chyba jeszcze żona jego menadżera, nie jestem pewien. Było tam więc kilka osób i była też Joanna. Przywitałem się ze wszystkimi. Podszedłem do niej i mówię: „hej, co słychać, mistrzu? Jak się masz?: A ona na to: „o, cześć, co tam? Gdzie twoja dziewczyna? Nie ma jej tu? Gdzie ta twoja dziewczyna?” Mówię jej, że no nie ma jej. Później powiem więcej o całej historii, bo to trochę grubsza sprawa z przeszłości. I już teraz zaznaczę, że cała sprawa jest cholernie dziwaczna. Jedyne, czego bym sobie życzył to kamera Go Pro. Gdybym ją wtedy miał, to po prostu nie musiałbym teraz gadać, tylko nacisnąłbym „play” i ludzie zobaczyliby kompletny odlot tej damy.

Według relacji byłego mistrza wagi półciężkiej UFC, to sama „JJ” rozpoczęła ostrą wymianę zdań.

– Mówiła: „o, wielki podrywacz, poważny gracz!”. Ale o czym ty mówisz? A ona na to, że „tak, znaczy, nie wiem… Nie wiem, jak tam robicie to w Ameryce, ale ja jestem z Polski. Jesteśmy gangsterami i nie bawię się w takie gierki”. Pytam ją więc, o co chodzi, co się stało? Pytam ją, czy coś zostało powiedziane, czy coś usłyszałaś? Wyjaśnij mi, o co chodzi? Co cię zdenerwowało? Ale pańci kompletnie w tym momencie od…bało. Odpaliła się totalnie: „Sku…wielu, lubisz gadać bzdury, co?!”. Myślę sobie, OK… To były pierwsze słowa, jakie w miarę wyraźnie i składnie wypowiedziała, które zrozumiałem.

Hill przedstawił narrację, iż próbował dociec o co Polce chodzi. Ta jednak miała pokrzykiwać coraz ostrzejsze słowa.

– Mówię więc, żebyśmy zaczęli od tego, że jakieś bzdury gadałem. Co powiedziałem?. A ona dalej, że: „nie, nie, ja się w to nie bawię, jestem z Polski, sku…wielu”. Joanna, ja tylko próbuję zrozumieć, o co się złościsz? Co powiedziałem? Co usłyszałaś? Co cię tak zdenerwowało? Możesz to powiedzieć? „Nie muszę nic mówić, nie jestem, k…wa, prawnikiem, nie mam, k…wa, prawnika, jakieś bzdury, ja jestem z Polski, zapie…olę cię, nie boję się ciebie”.

– Wow! I teraz mi grozi! A potem mówi: „powinnam była rozpie…dolić łeb twojej dziewczynie, a potem tobie! Mam wy…bane!”. Teraz więc nie tylko grozi teraz mnie, ale grozi też mojej dziewczynie. W żaden sposób nie groziłem jej do tej pory, nawet głosu nie podniosłem. Spytałem tylko, jaki ma konkretnie problem, o co chodzi? Raz jeszcze pytam ją więc, czy może powiedzieć, o co chodzi? „Nie, nie, po prostu pie…dolisz bzdury”. Ok, ale co konkretnie „pi…dolę”? „Nie wiem, nie wiem, wiem tylko, że pie…dolisz bzdury”

Ok, czyli nie jesteś w stanie powiedzieć mi, dlaczego jesteś zła. Atakujesz mnie jak szalona i tak dalej? Dobra, to mam wy…bane, czemu się tak denerwujesz. Mam to w dupie. Mówię jej, że mam gdzieś, o co się zezłościłaś. Jest, jak jest, ale brzmisz jak pie…dolnięta. Tak jej powiedziałem: gadasz jak pie…dolnięta.

W dalszej części materiału Hill przytoczył konwersację, jaką ujęto na krążącym po portalu X (dawniej Twitter) nagraniu. Amerykanin rzekomo zachowywał spokój, ale gdy odciągana przez ochronę Jędrzejczyk powtarzała groźby w kierunku jego partnerki, trochę mu się ulało. Mowa tu o słowach, że „za…bie Joannę, jeśli ta tknie jego dziewczynę”.

Powtarzała tam cały czas, że jest z Polski, więc chciałbym zapytać ludzi z Polski: czy ludzie podchodzą do ciebie ot tak i grożą twojej rodzinie? Twoim ukochanym? Jak to działa? – pytał retorycznie Amerykann. – Mam gdzieś, kim jesteś, ale jeśli podchodzisz do mnie i grozisz mi albo komukolwiek z mojej rodziny, zostaniesz potraktowany jak zagrożenie. Kropka.

Zdaniem Jamahala Hilla jest to pokłosie sytuacji sprzed kilku lat, gdy będący singlem i podchmielony próbował poderwać Polkę i oddać się wspólnym uciechom. Na dowód tego pokazał prywatne wiadomości. Doszło do spotkania w restauracji, z czego nic nie wyniknęło, a on zapomniał o sprawie.

Co więcej w późniejszym czasie miało dojść do spotkania Jamahala Hilla wraz z partnerką i Jędrzejczyk z jej menadżerem. Ten ostatni miał sugerować dziewczynie Amerykanina, że ten podrywał Polkę. Partnerka „Sweet Dreams” o wszystkim jednak wiedziała, a dodatkowo miała nawiązać pewną nić porozumienia z Joanną.

Zdaniem Hilla wściekłość byłej mistrzyni UFC wynikała z faktu, iż ta zaszyła plotkę, jakoby Jamahal mówił, iż to ona miała na niego ochotę. Podsumowując, „Sweet Dreams” jest pewien, iż wszystko zostało nagrane przez któregoś z obserwatorów. Za wideo z całej sytuacji Amerykanin gotów jest zapłacić 5 tysięcy dolarów. Jest też pewien, iż chociażby wspominany Andre Fili potwierdzi jego wersję zdarzeń.

Wideo z wypowiedzią zawodnika zamieścił w sieci profil Championship Rounds, do czego odniosła się również sama Jędrzejczyk, ewidentnie będąc przekonana o swojej racji:

Jesteś pełen kłamstw, Jamahalu – napisała Polka. – Wiem, jaka jest prawda. I owszem, wielka szkoda, że nie miałeś włączonej kamery.

Podoba Ci się ten artykuł?

Zostaw ocenę
0
0
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments

Najnowsze na youtube