Khamzat Chimaev niechętny na walkę z Imavovem: Sprawi dużo złego między Dagestanem, a Czeczenią
przez Jakub Hryniewicz
Mistrz wagi średniej UFC Khamzat Chimaev otwarcie przyznał, że gdyby mógł, to walka z Nassourdine’em Imavovem by się nie odbyła.
Czeczen kontynuuje swoją dominację w świecie MMA i udowodnił, że jest materiałem na mistrza. Po pas UFC sięgnął przed kilkoma miesiącami, nie dając najmniejszych szans Dricusowi Du Plessisowi. Afrykaner zupełnie nie potrafił odnaleźć się w grze parterowej Khamzata Chimaeva.
Nowo koronowany czempion do obrony przystąpi w przyszłym roku, lecz dopiero po Ramadanie. „Wilk” postanowił zaleczyć rany i przeszedł operację, która wyklucza go z treningów. Przez to, oraz wspominany święty dla Muzułmanów okres, do akcji powróci w drugim kwartale 2026 roku.
Sprawdź kurs w SUPERBET – Transmisja UFC za darmo!
Khamzat Chimaev niechętny na walkę z Imavovem
Niemal pewnym jest, przeciwko komu Khamzat Chimaev będzie bronił pasa wagi średniej. Nassourdine Imavov niedawno zabrał głos w social mediach, gdzie obwieścił, iż przeprowadził owocne rozmowy z UFC. Jak można wyczytać między wierszami, organizacja poinformowała go o planach czempiona, na którego ten jest gotów zaczekać.
Popularny „Wilk” odpisywał mu wówczas w koleżeńskim tonie, żeby pochodzący z Dagestanu Francuz popracował nad zapasami. W rozmowie z ESPN przyznał jednak, że gdyby mógł, to pominąłby „Rosyjskiego Snajpera”.
– Jeśli by mnie pytano o zdanie, to powiedziałbym, że nie chcę z nim walczyć – powiedział mistrz UFC. – To dobry gość, znamy się. Łączy nas ta sama wiara. Pochodzi z Dagestanu, a taki pojedynek by sprawił dużo złego między Dagestanem, a Czeczenią. Ludzie by się wyzywali, działy by się gorsze g…wna… Dlatego nie podoba mi się pomysł tego zestawienia.