Paddy Pimblett pewny siebie przed UFC 324: Wszyscy będą w szoku
przez Jakub Hryniewicz
Paddy Pimblett jest przekonany, że zszokuje widownię swoim występem na gali UFC 324.
Anglik od wielu tygodni podszczypywał medialnie Ilię Topurię sugerując, iż ten zwleka z podpisaniem kontraktu na walkę mistrzowską. Do takiej ostatecznie nie dojdzie, ze względu na przerwę mistrza UFC wywołaną problemami rodzinnymi.
Organizacja postanowiła zestawić ze sobą zawodników, o których najwięcej mówiło się w kontekście rozgrywki o tytuł. Choć dostępny był Armani Tsarukyan, walką wieczoru UFC 324 ogłoszono starcie Paddy Pimblett vs. Justin Gaethje.
Sprawdź kurs w SUPERBET – Transmisja UFC za darmo!
Paddy Pimblett: Wszyscy będą w szoku
Anglik zajmuje dopiero piąte miejsce w rankingu wagi lekkiej UFC, toteż jego kandydatura na tymczasowego mistrza wywołuje mieszane odczucia. W wywiadzie udzielonym Red Corner MMA Pimblett z typową dla siebie pewnością siebie zapowiedział, że zamknie usta wszystkim tym, którzy są mu nieprzychylni:
– Wszyscy będą w szoku, bo go znokautuję – powiedział Paddy „The Baddy”. – Ludzie się tego nie spodziewają. Wszyscy myślą, że zaciągnę go do parteru, ale nie mam takiego zamiaru. Wyjdę i narzucę presję. Nie spodziewam się, by ta walka wyszła za trzecią rundę. Jak z Chandlerem – dodał.
Pimblett w ostatniej walce zdominował „Żelaznego” Mike’a, którego skończył właśnie w trzeciej rundzie. Dla Justina Gaethje main event UFC 324 będzie kolejną szansą w karierze na sięgnięcie po tymczasowy pas. Niewykluczone, że po przegranej zakończy karierę. Wcześniej przepowiadał, iż bez title shota w kolejnym występie odwiesi rękawice na kołek.