Sobota, 24 Stycznia, 2026

Ngannou skonfrontowany z wypowiedziami szefa UFC. Były mistrz nabrał wody w usta

Opublikowane 11 grudnia 2025, 11:25
przez Jakub Hryniewicz
0
0
Brak komentarzy

Francis Ngannou odniósł się do mocnych słów Dany White’a, który beształ go w niedawnym wywiadzie.

Był mistrz wagi ciężkiej UFC, delikatnie mówiąc, nie ma dobrej relacji z byłym szefem. Dana White nie gryzł się w język, gdy przychodziło mówić o negocjacjach z Ngannou, który odszedł z organizacji wciąż będąc czempionem.

Goszcząc w programie Andre Schulza Dana White ujawnił historie, które pokazują Kameruńczyka w fatalnym świetle. „Drapieżnik” przed pierwszą potyczką z Miocicem miał zażądać prywatnego samolotu do Paryża. Z powodu wyniku temat ucichł, ale nie był to koniec utarczek szefa UFC z późniejszym mistrzem. Ten, rozłoszczony brakiem bonusu za nokaut, miał złapać za kołnierz oddalającego się Danę White’a. Ten sam manewr, rzekomo, powtórzył podczas jednej z dyskusji z Hunterem Campbellem.

Sprawdź kurs w SUPERBET – Transmisja UFC za darmo!

Darmowa transmisja wszystkich gal UFC! 3 755 zł bonusu dla nowych użytkowników! Wysokie kursy, freebety i atrakcyjny pakiet powitalny.
Kod promocyjny FANSPORTU
Hazard może uzależniać. Graj tylko u legalnych bukmacherów. Gra u nielegalnych jest zabroniona i grozi konsekwencjami prawnymi.

Francis Ngannou nabrał wody w usta

Kameruńczyk gościł w ostatnim programie The Ariel Helwani Show, gdzie oczywiście został poproszony o komentarz do wypowiedzi Dany White’a. Francis nabrał jednak wody w usta i stwierdził, że nie chce mu się tłumaczyć i woli nie zaprzątać sobie głowy tego typu historiami.

Nie uważam, żeby było to dla mnie ważne. Nie uważam tego za istotne. Przez pewien czas było, ale już tak nie jest… Może po prostu się starzeję. Czuję, że nie mam sił na dramy, na takie rzeczy – powiedział ze śmiechem Ngannou. – Chcę po prostu pozostać w spokoju i żeby ludzie się ode mnie odczepili. To wszystko.

Helwani zapytał też byłego mistrza UFC, czy ten chciałby zakopać topór wojenny i przejść na pozytywne relacje z Daną White’em.

Nasza relacja taką właśnie powinna być. Nie powinno dojść do tego, co jest teraz – odparł „Drapieżnik”. – Przede wszystkim, dlaczego wylądowaliśmy w tym miejscu? Jaki jest tego cel? Jak doszliśmy z punktu, w którym byliśmy do miejsca, w którym jesteśmy teraz? Z drugiej strony, mogę po prostu powiedzieć, że to, jak potoczyły się sprawy, jest dość rozczarowujące. To wszystko – zakończył Francis Ngannou.

Dziennikarz nie dawał za wygraną i dopytał, czy zawodnik faktycznie położył rękę na swego przełożonego.

To miało miejsce w jego biurze, tak powiedział, tak? Cóż, jestem pewien, że ma tam sporo kamer. Jak mówiłem, przeszło mi to. Tego typu tematy mnie męczą. Widziałem to i po prostu scrollowałem dalej. Scrollowałem, ruszyłem dalej. Zostawiłem to za sobą.

Podoba Ci się ten artykuł?

Zostaw ocenę
0
0
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments

Najnowsze na youtube