Sobota, 15 Sierpnia, 2026

Justin Gaethje zaskoczy Pimbletta i fanów na UFC 324? „Szanse na to są chyba z milion do jednego!”

Opublikowane 12 grudnia 2025, 11:11
przez Jakub Hryniewicz
0
0
Brak komentarzy

Justin Gaethje zapewnia, że jest przygotowany na garpplerskie zapędy Paddy’ego Pimbletta.

Popularny „The Highlight” od lat utrzymuje się w czołówce światowej wagi lekkiej. Po pełnoprawny pas Justin Gaethje nigdy nie sięgnął, ale tymczasowym mistrzem już był – zdobył go pokonując Tony’ego Fergusona. W styczniu raz jeszcze stanie przed szansą wywalczenia sobie pierwszeństwa do starcia z czempionem, którym jest Ilia Topuria.

Sprawdź kurs w SUPERBET – Transmisja UFC za darmo!

Darmowa transmisja wszystkich gal UFC! Do 255 PLN zł bonusu we freebetach dla nowych użytkowników! Wysokie kursy, dwa freebety na początek i atrakcyjny pakiet powitalny.
Kod promocyjny FANSPORTU
Hazard może uzależniać. Graj tylko u legalnych bukmacherów. Gra u nielegalnych jest zabroniona i grozi konsekwencjami prawnymi.

Justin Gaethje ocenia Paddy’ego Pimbletta

Justin Gaethje wystąpi w walce wieczoru UFC 324, gdzie naprzeciw niego stanie niepokonany w oktagonie Paddy Pimblett. Anglik podchodzi z pełnym szacunkiem do dokonań Amerykanina, który jest skazywany na przegraną.

Oprócz oczywistych kwestii pozasportowych, jak wiek i etap kariery, za „The Baddym” przemawia też grappling. Wojownik z Liverpoolu niejednokrotnie już dawał popis swoich parterowych umiejętności, które w przeszłości były achillesową piętą Justina Gaethje. Ten jednak w rozmowie z Submission Radio dał znać, iż mocno się w tym aspekcie poprawił:

Ludzie, którzy pamiętają moje największe walki przeciwko elitarnym grapplerom wiedzą, że miałem problemy. Jednakże Charles Oliveira do parteru zszedł po tym, jak trafił mnie piąchą i przysiadłem po uderzeniu. Khabib był po prostu zupełnie inną łamigłówką – powiedział Justin.

Jakby nie patrzeć, jest świetnym grapplerem, ale od czasu walki z Charlesem Oliveirą mocno, naprawdę mocno, pracowałem nad swoim ju-jitsu. Zaczęło mnie to cieszyć zdecydowanie bardziej, niż wcześniej – dodał. – Słuchajcie, nie będę szukał grapplingu, ale nie mam problemu w tym departamencie. Moja umiejętność w obronie obaleń jest niedościgniona. Będzie musiał więc naruszyć mnie ciosami, kopnięciami i kolanami, a dopiero po tym jego szanse powodzenia wzrosną.

To jest tak szalona gra, że niczego nie przewidzisz… A może to ja go poddam? Kurs na to musi być chyba z milion do jednego! – dodał zaskakująco „The Highlight”, choć fani gremialnie uważają, że jeśli ma wygrać, to przez nokaut.

Gaethje ocenił też stójkowe umiejętności rywala z UFC 324. Justin wysoko ceni wachlarz uderzeń Pimbletta i po krótce wyłożył, co sam będzie musiał w Las Vegas zrobić:

Jego umiejętności strikerskie oceniam na 7 albo 8. W każdy cios wkłada dużo siły. Jeśli cię trafi, to bez dyskusyjnie masz problem. Ciągle napiera. To wielka część jego gry i dzięki uderzeniom dochodzi do klinczu, skąd może cię obalić.

Muszę zatem stworzyć odpowiednią przestrzeń, z której ruszę z uderzeniami. Zawsze mówię, że stwarzam kolizje. Chcę być pierwszym, który ruszy na czołówkę z większą mocą, co zrobię kontrolując jego poruszanie i wpędzając go w niebezpieczne pozycje.

Podoba Ci się ten artykuł?

Zostaw ocenę
0
0
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments

Najnowsze na youtube