Były pretendent o potencjalnym transferze Pereiry: To rozwali całą dywizję
przez Jakub Hryniewicz
Czołowy zawodnik wagi ciężkiej UFC uważa, że dołączenie do tej dywizji Alexa Pereiry zburzy całą strukturę. Zdaje sobie jednak sprawę, co organizacja ma na celu.
Brazylijczyk to jedna z największych gwiazd dzisiejszego świata MMA, czy nawet sportów walki ogółem. Historię Alexa Pereiry zna każdy – od problemów z nadużywaniem alkoholu, pracę w wulkanizacji, aż po sukcesy na arenie kickbokserskiej i rajd po tytuły w UFC.
Roztaczająca się wokół „Poatana” aura sprawiła, że stał się on ulubieńcem kibiców. Na tym też korzysta sama organizacja, która zdaje się być chętna na pomysł Brazylijczyka. Mistrz wagi półciężkiej głośno bowiem duma nad przejściem do najcięższej dywizji, gdzie czekać go może starcie z czempionem, Tomem Aspinallem.
Sprawdź kurs w SUPERBET – Transmisja UFC za darmo!
„Pereira w wadze ciężkiej? Do d…py pomysł”
Fanem takowego transferu nie jest obecny numer cztery rankingu królewskiej kategorii wagowej. Curtis Blaydes, który w ubiegłym roku walczył z Aspinallem o tymczasową wówczas koronę, sądzi, iż zburzy to strukturę dywizji:
– Jak dla mnie, to trochę do d…py pomysł. To rozwali całą dywizję. Jeśli mam być szczery, to wolałbym, by do tego nie doszło – powiedział „Razor” w rozmowie z Jamesem Lynchem. – Według mnie zmiana dywizji powinna nastąpić tylko i wyłącznie wtedy, gdy zmieciesz całą dywizję. Jak zrobił to „Izzy”. Wciągnął nosem każdego w wadze średniej.
Jednocześnie jednak Amerykanin zdaje sobie sprawę z motywacji władz UFC. Biznes rządzi się swoimi prawami, a przegrana z Ankalaevem pokazała, iż „Poatan” może zacząć się kruszyć – co, znów, rozumie Blaydes:
– Myślę, że jest presja na to, by Pereira poszedł do wagi ciężkiej, bo nie młodnieje. A swoje wojny stoczył. Ile on już występuje na scenie sportów walki? 20 lat? To wiele lat sparingów, duże zużycie materiału. Prawdopodobnie chcą wycisnąć go do ostatniej kropli, zanim jego ciało zacznie się rozpadać.