Justin Gaethje zareagował na ofertę pomocy Tsarukyana: Nie byłoby to mądre posunięcie
przez Jakub Hryniewicz
Arman Tsarukyan zaoferował pomoc Justinowi Gaethje w przygotowaniach do Paddy’ego Pimbletta. Amerykanin jednak wyczuł pismo nosem.
Szukający jak najgłośniejszej walki Tsarukyan wdawał się w social mediach w wymiany słowne z „The Baddym”, którego notowania rosły z każdym miesiącem. Najlepszym przykładem na to jest oczywiście fakt, iż Pimblett awansował o kilka pozycji w rankingu ot tak – bez żadnej walki. Wygrana nad Michaelem Chandlerem starzała się jak wino i podnosiła wartość rynkową Anglika.
Wreszcie poznaliśmy jego przeciwnika, którym będzie Justin Gaethje. Popularny „The Highlight”, jak i Paddy zresztą, liczył na pojedynek z Ilią Topurią. Obaj muszą się zadowolić walką wieczoru UFC 324, gdzie zawalczą o tymczasowy pas wagi lekkiej.
„Ahalkalakets” wypowiedział się o tym pojedynku w rozmowie z ESPN MMA, gdzie zaproponował pomoc Amerykaninowi w obozie:
– Mam nadzieję, że Justin Gaethje nie będzie żłopał alkoholu i imprezował, a poświęci się przygotowaniom i pozostanie sfokusowany. To jego ostatnia szansa w życiu na zdobycie pasa. Walczył o tytuł już chyba jakieś pięć razy, więc to ostatni raz, by na sam koniec kariery sięgnąć po pas tymczasowy i zawalczyć o pełnoprawny i wtedy odejść na emeryturę. To dla niego idealna droga. Justinie, jeśli potrzebujesz wsparcia, daj mi znać. Przylecę do ciebie i ci pomogę. Nienawidzę tego p…dolonego Paddy’ego Pimbletta – powiedział Ormianin.
Sprawdź kurs w SUPERBET – Transmisja UFC za darmo!
Justin Gaethje zareagował na propozycję Tsarukyana
Justin Gaethje zdaje się kierować myślą „to nie jest mania prześladowcza, jeśli wszyscy naprawdę chcą się ciebie pozbyć”. W ofercie Armana Tsarukyana dopatruje się bowiem drugiego dna.
– Z mojej perspektywy, to raczej jego próba zalezienia za skórę Paddy’emu, niż chęć pomocy mi. Nie mam zamiaru dokonywać drastycznych zmian w obozie przygotowawczym. Zwłaszcza, jeśli chodzi o przygotowania do takich walk. Wierzę mojemu teamowi – powiedział „The Highlight”.
– Sprowadzę zewnętrznych sparingpartnerów, ale nie będą to goście, z którymi potencjalnie mogę się zmierzyć w przyszłości. Byłby świetnym sparingpartnerem, ale pewnego dnia możemy stanąć naprzeciw siebie w oktagonie, więc nie byłoby to mądre posunięcie – dodał w rozmowie z Submission Radio.