Menedżer Segiusza Zająca nie ma wątpliwości: Pokonując Chuzhigaeva ma walkę o pas
przez Jakub Hryniewicz
Artur Gwóźdź nie ma najmniejszych wątpliwości. Jeśli Sergiusz Zając zwycięży na XTB KSW 114, wówczas otwiera się przed nim autostrada do walki z mistrzem.
Szef grupy Artnox ma w ostatnich dniach wielkie powody do radości. W minionym tygodniu kolejny reprezentant jego stajni, Iwo Baraniewski, zadebiutował w oktagonie najlepszej ligi MMA na świecie. O błyskawicznym, lecz fenomenalnym pojedynku „Rudego” mówił cały świat. Sam Artur Gwóźdź dał znać, że przed zawodnikiem jawią się szerokie perspektywy.
Zaledwie chwilę później dowiedzieliśmy się o hitowym pojedynku innego Artnoxa. Sergiusz Zając powróci do okrągłej klatki KSW podczas pierwszej w nowym roku gali. W Radomiu zmierzy się on z niegdysiejszym dominatorem wagi półciężkiej – Ibragimem Chuzhigaevem.
Sprawdź kurs w Superbet
Artur Gwóźdź: Pokonując go ma walkę o pas
Prężnie działający menedżer nie ma najmniejszych wątpliwości, co ten pojedynek oznacza dla jego zawodnika:
– Mamy świetny pojedynek. Na papierze faworytem jest Ibragim i dla Sergiusza jest to największy sprawdzian w jego karierze. Tak naprawdę wrzucony jest na głęboką wodę, ale tutaj to jest prosty deal: pokonując Ibragima, ma walkę o pas z Rafałem Haratykiem – powiedział Artur Gwóźdź w Oktagon Live.
Sergiusz Zając w zawodowym MMA przegrał jedynie w debiucie. Później dotarł między innymi do finału turnieju The War, gdzie uległ dopiero Adamowi Biegańskiemu. W KSW występuje od sierpnia 2024 roku. W tym czasie walczył trzy razy i każdego z rywali pokonywał w pierwszej rundzie.