Rysiewski komentuje słowa szefa GROMDY: Z całym szacunkiem, nie ma pojęcia [WIDEO]
przez Jakub Hryniewicz
Dyrektor sportowy organizacji KSW odniósł się do niedawnych słów Mariusza Grabowskiego.
Szef GROMDY nie bał się w mocnych słowach skomentować faktu, iż na XTB KSW 113 dojdzie do freak fightu. Takowym będzie pojedynek Adam „AJ” Josef vs. Piotr Lisek. Największa polska organizacja MMA niejednokrotnie krytykowała FAME, a koniec końców postanowiła zestawić ze sobą zawodników, którzy pod szyldem tej firmy występowali.
– Jest takie przysłowie, że tonący brzytwy się chwyta i w przypadku KSW to jest dobre stwierdzenie. Pan Lewandowski opowiadał różne rzeczy. Ta hipokryzja, zwalnianie ludzi związanych z freak fightami, robienie różnych rzeczy, mówienie, że „tutaj nikt nie zawalczy” i teraz się to zmienia… Wiesz, tak, jak mówimy, pozycja KSW na rynku się zmienia. Te zainteresowania publiki są inne. Dlatego myślę, że żeby coś uratować jest to zrobione. Czasami trzeba z gęby zrobić trampka i iść dalej, tak to wygląda… Ale też jeszcze bym tego nie osądzał – mówił goszcząc w studio Fansportu TV.
Transmisja KSW 113 za 20 PLN
Najtańszy dostęp do KSW 113 odbierzesz TUTAJ. Wystarczy, że wypełnisz prosty formularz, otworzysz konto w Fortunie z otrzymanego linku i wpłacisz depozyt 20 zł. Następnie obstaw pierwszy kupon za 20 zł z jedną wybraną walką z karty KSW 113. Po weryfikacji na podany adres email otrzymasz kod do wykorzystania w Canal+.
Poniżej prosta instrukcja krok po kroku, jak odebrać voucher na KSW 113.
Odbierz najtańszy kod PPV na KSW 113 i oglądaj na żywo
Wojsław Rysiewski komentuje słowa szefa GROMDY
Kilka tygodni później na tym samym krzesełku, co pan Grabowski, zasiadł Wojsław Rysiewski. Dyrektor sportowy KSW omawiał oczywiście zbliżającą się wielkimi krokami galę XTB KSW 113. Odniósł się przy tej okazji do powyższej wypowiedzi szefa GROMDY:
– Myślę, że… z całym szacunkiem dla pana Mariusza, nie ma pojęcia jak wygląda biznes KSW. No, też mówiłem to w innych wywiadach – jeszcze zanim ogłosiliśmy tę walkę sprzedażową, ta gala sprzedawała się lepiej, niż KSW 70: Pudzianowski vs. Materla, KSW 64: Pudzianowski vs. Bombardier. Myślę, że już w tej chwili, jeśli nie pobiliśmy, to za chwilę pobijemy jeszcze poprzednią galę, której numeru nie pamiętam.
– Także jest to element właśnie „dopalenia” końcówki roku, zrobienia czegoś ponad nasze działania. Wydaje mi się, że sam fakt, że nawet Mariusz Grabowski się wypowiada o tej walce pokazuje, że ona odbiła się szerokim echem – dodał Rysiewski.