Poniedziałek, 10 Sierpnia, 2026

Derek Chisora nie dowierza przed walką Joshua vs. Paul: Jaja sobie ze mnie robicie?

Opublikowane 18 grudnia 2025, 11:14
przez Jakub Hryniewicz
0
0
Brak komentarzy

Derek Chisora nie ma wątpliwości, iż jakikolwiek inny wynik, niż szybki nokaut Joshuy na Paulu, będzie anomalią. I to taką, po której można zacząć kwestionować Anthony’ego.

Pauzujący od przegranej z Danielem Dubois Anthony Joshua zgodził się przyjąć walkę z Jakiem Paulem. Co wszakże może pójść nie tak? Mówimy w końcu o mistrzu świata w wadze ciężkiej, którego czeka konfrontacja z youtuberem, celebrytą i aktorem w jednym. „The Problem Child” ma już niemałe doświadczenie w ringu, ale z oponentem tak wielkiej klasy nigdy się nie mierzył.

Sprawdź kurs w Superbet

Do 255 PLN zł bonusu we freebetach na start w Superbet! Wysokie kursy, dwa freebety na początek i atrakcyjny pakiet powitalny.
Kod promocyjny FANSPORTU
Hazard może uzależniać. Graj tylko u legalnych bukmacherów. Gra u nielegalnych jest zabroniona i grozi konsekwencjami prawnymi.

Derek Chisora nie dowierza: Rozprawiamy o youtuberze, który walczy z byłym mistrzem świata

W studio Sun Sport miała miejsce panel z udziałem byłych gwiazd brytyjskiej sceny bokserskiej. Obecny David Haye rozgadał się na temat tego, czy Jake Paul będzie w stanie zaskoczyć jego rodaka. Być może Amerykanin ma przygotowaną jakąś akcję, którą położy Joshuę spać? Były mistrz świata podkreślił, że kluczowe będą pierwsze sekundy – „AJ” słynie ze swojego prostego, ale co jeśli „The Problem Child” okaże się być właśnie problemem? Co, jeśli przez 30-40 sekund Anthony go nie sięgnie?

Cały wywód „The Hayemakera” Derek Chisora podsumował kryjąc twarz w dłoni. Chwilę później, z dużym niedowierzaniem, powiedział:

– Mamy tu trzech dorosłych facetów, którzy siedzą tu w studio i rozprawiają o jakimś cholernym youtuberze, który walczy ze złotym medalistą igrzysk olimpijskich i dwukrotnym mistrzem świata wagi ciężkiej. Zresztą, odsuwając to na bok, rozprawiamy o gościu, który stał się sławny dzięki YouTube’owi. Jaja sobie ze mnie robicie?

– Jeśli „AJ” sprzątnie go w jedną-dwie rundy, to spoko. Jeśli dojdzie do rund trzy, cztery, pięć, to zaczniemy debatować nad „AJ-em”. A jeśli dojdzie do kart punktowych, to sam do niego zadzwonię i powiem: 'yo, co ty wyprawiasz?!’.

Podoba Ci się ten artykuł?

Zostaw ocenę
0
0
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments

Najnowsze na youtube