Pimblett stawia granice: Nienawidzę Topurii, ale nie jestem śmieciem, jak Covington
przez Jakub Hryniewicz
Paddy Pimblett może i słynie z zaczepnej gadki, gdy tylko ma ku temu możliwość, ale nie ma zamiaru kopać leżącego.
Anglik od miesięcy sugerował, że UFC złożyło mu oficjalną propozycję walki o pas wagi lekkiej z Ilią Topurią. Paddy Pimblett zanotował duży skok w rankingu z ósmej na piątą pozycję, mimo braku pojedynku od wygranej z Michaelem Chandlerem.
Nikt nie miał wątpliwości, że starcie „The Baddy’ego” z „El Matadorem” rozpali publikę na całym świecie, a konferencje będą chętnie oglądane. Gruzin z hiszpańskim paszportem poinformował jednak wszystkich, iż na jego powrót zmuszeni będziemy poczekać. Wszystko przez problemy rodzinne i zbliżający się rozwód.
Sprawdź kurs w SUPERBET – Transmisja UFC za darmo!
Paddy Pimblett: Nienawidzę go, ale nie jestem śmieciem, jak Covington
Brytyjczyk w styczniu wystąpi – na UFC 324 zmierzy się z Justinem Gaethje o tytuł tymczasowego czempiona w wadze lekkiej. W najnowszym wywiadzie ponownie wypowiedział się o Topurii, ale stonował bojowe nastroje.
Paddy Pimblett zapewnia, że wciąż żywi złe emocje wobec „El Matadora”, ale nie ma zamiaru poruszać tematu rodziny i familijnych problemów.Przy okazji wbił szpilę w Covingtona, który to w przeszłości atakował najbliższych Kamaru Usmana, czy Leona Edwardsa.
– Wciąż go nienawidzę, zresztą wiem, że z wzajemnością. Nie lubimy się i wciąż mamy ochotę spuścić sobie nawzajem lanie, ale dopiero w klatce – powiedział Pimblett w rozmowie z The Idependent.
– Rodzina to coś innego. Nigdy, przenigdy nie poruszam tego tematu i wiem, że on nie będzie mówił o mojej. Nie idzie w te rejony. Nie jesteśmy p…dolonymi śmieciami, jak Colby Covington. Gdy wejdziemy do klatki, to nasze rodziny nie mają z tym nic wspólnego – kontynuował Brytyjczyk.
– Może mówić co chce na mój temat, może atakować bardzo personalnie. Ja tak samo o nim. Może mnie przezywać 'blond dz…wką’ jak chce, a ja mogę go nazywać 'małą, karłowatą parówą’. Nie mieszamy w ten sposób rodziny, prawa? Wszystko więc jest spoko.
Wygrany walki Gaethje vs. Pimblett będzie mógł szykować się na walkę z pełnoprawnym czempionem. Nie wiadomo jednak, kiedy Ilia Topuria będzie gotowy do startów. Niewykluczone, iż odpuści hitową galę w Białym Domu.