Partnerka Szpilki szalała w trakcie walki z Martinkiem: K…wa, nie bij się z nim!
przez Jakub Hryniewicz
Artur Szpilka pokonał Michala Martinka, ale po wyjściu z klatki czekała go jeszcze istotniejsza konfrontacja. Jego narzeczona, Kamila Wybrańczyk, w wielkich emocjach przeżywała starcie z Czechem.
Nie siląc się na oryginalność, Artura Szpilkę podsumować wystarczy jednym stwierdzeniem: „Zawsze ten sam”. Były pięściarz ponownie dostarczył kibicom tonę emocji.
Popularny „Szpila” mierzył się z piątym zawodnikiem rankingu wagi ciężkiej KSW, Michalem Martinkiem. Doświadczony Czech był największym testem w karierze MMA Polaka. Walka ta miała dać odpowiedź, czy Szpilka zasługuje na wejście do drabinki czołowych fighterów w królewskiej dywizji.
„Czarnobrody” miał swoje momenty, bardzo mocno okopywał nogę Artura i rozbijał go uderzeniami. Szpilka zachowywał spokój, a ostatecznie skończył rywala ciosami.
Sprawdź kurs w Superbet
Szaleństwo Kamiszki na walce Szpilki
Pojedynek swojego narzeczonego z bliskiej odległości oglądała Kamila Wybrańczyk. Partnerka Szpilki, co zresztą naturalne, bardzo przeżywała występ byłego pretendenta do pasa mistrza świata w boksie.
– Nie bij się z nim, proste ciosy! Nie-bij-się-z nim! Proste ciosy, Artur, proste! – pokrzykiwała rozemocjonowana „Kamiszka”, co można zasłyszeć na wideo udostępnionym przez Artura Mazura. – K…wa! Proste ciosy, nie bij się z nim! I nie kop, k…wa!
Słowa Wybrańczyk pokrywały się z tym, co Szpilce przekazał w przerwie narożnik. Chwilę po słowach pani Kamili miała miejsce sekwencja, która zakończyła walkę.
Z Martinkiem wygrałeś @szpilka_artur, ale Kamila Cię zabije🤣 Ale emocj🤯 pic.twitter.com/lnZuukuIIc
— Artur Mazur (@Art_Mazur) December 20, 2025