Adrian Bartosiński nadepnął komuś na odcisk. Tłumaczy się po słowach z XTB KSW 113
przez Jakub Hryniewicz
Adrian Bartosiński zmuszony był odnieść się do swych słów, które padły po ostatniej wygranej.
Gala KSW 113 w znakomitym stylu zakończyła 2025 rok dla polskiej organizacji. Kibice otrzymali tonę wrażeń, spektakularne nokauty i poddania. Niemal każda walka dowiozła, a o skończeniach w wykonaniu Kaouchena, Włodarczyka, Szpilki i Pawlaka długo mówiło się po zakończeniu wydarzenia.
Całe show zakończył Adrian Bartosiński, który mierzył się z Muslimem Tulshaevem. Czempion kategorii półśredniej miał kilka gorszych momentów, ale wykaraskał się z nich i pokazał, że trzeba o wiele więcej, by odebrać mu pas.
AND STILL 👑
— VictorAA (@Victormma593) December 20, 2025
Adrian Bartosiński 🇵🇱 (18-1) se lleva la victoria vía TKO (GNP) en el tercer round frente a Muslim Tulshaev 🇩🇪 (14-4) y defiende por cuarta vez el título peso welter de @KSW_MMA #KSW113pic.twitter.com/5Q8WUfXYA7
Sprawdź kurs w Superbet
Adrian Bartosiński tłumaczy się po słowach z KSW 113
Po wiktorii nad Tulshaevem Adrian Bartosiński nawiązał do swej przegranej z Mamedem Khalidovem. Między wierszami zasugerował, że przed zakończeniem kontraktu z KSW chce raz jeszcze spotkać się z legendą polskiego MMA:
– Nie mogę przegrać z żadnym Czeczenem nigdy w życiu, więc musiałem wyrównać nasz bilans na 1-1. Zanim odejdę z KSW, chciałbym jeszcze zrobić ten bilans na 2-1 z Czeczenami – powiedział „Bartos” w rozmowie z Mateuszem Borkiem.
Na pierwszy rzut oka, czy słuchając tej wypowiedzi podczas transmisji na żywo, nikt nie doszuka się wbitej szpilki, czy ataku na przedstawicieli narodowości. A jednak słowa Bartosińskiego nie każdemu się spodobały. W niedzielny wieczór w mediach społecznościowych Adriana pojawił się bowiem wpis o takiej oto treści:
– Po walce padły słowa, które w emocjach mogły zostać odebrane szerzej, niż było to moją intencją. Moja wypowiedź dotyczyła wyłącznie sportowej rywalizacji i osobistych doświadczeń w klatce, a nie odnosiła się do żadnego narodu ani kultury. Mam pełen szacunek do czeczeńskich zawodników, trenerów i całego środowiska MMA. Jeśli moje słowa zostały zrozumiane inaczej – nie było to moim zamiarem.
Pod tymi słowy „Bartos” oznaczył Muslima Tulshaeva, Mameda Khalidova oraz Anzora Azhieva. Być może z czasem poznamy kulisy tego, co doprowadziło do publikacji powyższego oświadczenia czempiona KSW. Wszystko wydaje się być jednak burzą w szklance wody.