Ilia Topuria znów uderza w Islama Makhacheva: Chciałbym go poddać na oczach Khabiba
przez Jakub Hryniewicz
Ilia Topuria w najnowszym wywiadzie raz jeszcze odniósł się do kwestii Islama Makhacheva.
Popularny „El Matador” nie ukrywał, że zawakowawszy pas kategorii piórkowej i zmieniając dywizję na lekką, szedł tam w jednym celu. Tymże była walka z Islamem Makhachevem, który złotymi zgłoskami zapisuje się na kartach historii UFC i całego MMA.
Dagestańczyk jednak również miał swoje ambicje, które zresztą Ilia Topuria respektował. Podobnie, jak Gruzin, protegowany Khabiba Nurmagomedova marzył o sięgnięciu po drugi pas. Ta sztuka udała mu się w starciu z Jackiem Della Maddaleną.
Islam Makhachev z celownika Ilii Topurii nie znikł. A ten, choć odpuścił styczniową obronę tytułu, wciąż podgryza go w wywiadach.
Sprawdź kurs w Superbet
Ilia Topuria: Chciałbym poddać Islama na oczach Khabiba
Ilia Topuria w rozmowie z Danielem Montielem Cortesem stwierdził, iż do pojedynku z Makhachevem mogło dojść. Ten jednak nie zaakceptował propozycji UFC. Jak kilka miesięcy temu „El Matador” mówił, że rozumie chęci zdobycia podwójnego mistrzostwa przez Islama, tak tu zasugerował, iż Dagestańczyk się go przestraszył.
– Wszyscy wiedzą, że to walka, którą każdy chce zobaczyć, a z jakiegoś powodu jej nie zaakceptował. Ja to nie żaden Jack Della Maddalena, ani Dan Hooker. Ja jestem zawodnikiem zupełnie innego kalibru. Jak trafię cię moją prawicą to momentalnie wiesz, że czeka cię długi, długi sen – powiedział mistrz UFC.
Topuria odniósł się też ogólnie do duetu Islama i Khabiba. Gruzin z hiszpańskim paszportem marzy o tym, by poddać Makhacheva na oczach mentora, a następnie zająć się również i nim:
– Są tacy wybujani i aroganccy – powiedział Topuria ewidentnie nie widząc ironii w swych słowach. – Z wielką chęcią poddałbym Makhacheva wprost przed oczyma Khabiba. A jakby i on chciał potem wejść do klatki, to z miłą chęcią stanąłbym mu na głowie – dodał.