Mistrz KSW współczuje pretendentowi. Pawlak szczerze o „złej sytuacji negocjacyjnej” Michalskiego
przez Jakub Hryniewicz
Choć Michał Michalski ma w ręku wszelkie argumenty, by domagać się walki o pas KSW, to jego sytuacja nie należy do najlepszych. Tak też widzi ją sam mistrz wagi średniej.
Popularny „Cukier” podjął znakomitą decyzję przenosząc się z dywizji półśredniej do wyższej. Michał Michalski jest niepokonany, a jego starcia często kończą się nokautami. Tak też było na ostatniej w tym roku gali KSW 113.
W bitwie o Wrocław Michalski zmierzył się z Damianem Janikowskim. Zapaśnik niestety w ostatnim czasie znajduje się na równi pochyłej i tak też było w konfrontacji z „Cukrem”. Michał znokautował go jeszcze przed zakończeniem pierwszej odsłony.
Sprawdź kurs w Superbet
Paweł Pawlak: Michalski jest w złej sytuacji
O ile Michał Michalski może domagać się walki o pas, o tyle sytuacja w dywizji średniej należy do skomplikowanych. Na tronie zasiada Paweł Pawlak, którego powinna teraz czekać unifikacja tytułów z tymczasowym czempionem, Piotrem Kuberskim. Na to przynajmniej wskazuje logika rankingu. Jeśliby nawet tę odłożyć na bok, to Michalski wciąż nie byłby na czele kolejki pretendentów. Tę pozycję okupuje legenda KSW, Mamed Khalidov.
O sytuacji pretendenta wypowiedział się sam „Plastinho”, który wyraził ubolewanie nad pozycją Michalskiego:
– Michał jest w złej sytuacji negocjacyjnej, bo jest Piotr Kuberski i Mamed Khalidov. Oglądałem Maćka Kawulskiego w Kanale Zero i mówił, że chcę powrotu Mamed w przyszłym roku. Jeszcze więc Mamed wchodzi w grę. Myślę, że Piotrek Kuberski i Mamed Khalidov zawsze będą przed nim. Michał ma trochę przesrane, bo oni zawsze będą przed nim – powiedział po zakończeniu gali Pawlak.
Sam Michał Michalski również nie pomaga sobie głośno mówiąc o tym, że zbliża się do końca kariery. Nim odwiesi rękawice na kołek chciałby zawalczyć o pas. KSW, pamiętając sytuację sprzed lat z Marcinem Różalskim, raczej nie patrzy pozytywnie na takie zapowiedzi.