Menedżer Makhacheva skonsternowany wywiadem Topurii: Wątpię, czy ludzie będą mu dalej popuszczać
przez Jakub Hryniewicz
Komentarze Ilii Topurii wywołały reakcję menedżera Islama Makhacheva.
Ilia Topuria w niedawnym wywiadzie dla Daniela Montiela Cortesa stwierdził, iż do pojedynku z Makhachevem mogło dojść, ale ten nie zaakceptował propozycji UFC. Jak kilka miesięcy temu „El Matador” mówił, że rozumie chęci zdobycia podwójnego mistrzostwa przez Islama, tak teraz zasugerował, iż Dagestańczyk się go przestraszył.
– Wszyscy wiedzą, że to walka, którą każdy chce zobaczyć, a z jakiegoś powodu jej nie zaakceptował. Ja to nie żaden Jack Della Maddalena, ani Dan Hooker. Ja jestem zawodnikiem zupełnie innego kalibru. Jak trafię cię moją prawicą to momentalnie wiesz, że czeka cię długi, długi sen – powiedział mistrz UFC, który odniósł się też ogólnie do duetu Islama i Khabiba. – Są tacy wybujani i aroganccy. Z wielką chęcią poddałbym Makhacheva wprost przed oczyma Khabiba. A jakby i on chciał potem wejść do klatki, to z miłą chęcią stanąłbym mu na głowie.
Wszystko to od człowieka, który sam wypisał się z obrazu UFC w najbliższych miesiącach, by zająć się rodziną.
Sprawdź kurs w Superbet
Menedżer Makhacheva: Jestem skonsternowany
Głos na platformie X (dawniej Twitter) zabrał Ali Abdelaziz, były menedżer Khabiba Nurmagomedova i obecny Islama Makhacheva.
– Jestem trochę skonsternowany. Wszyscy dają mu przestrzeń, szanują fakt, iż chce rozwiązać problemy rodzinne. Tak też być powinno. A ten wychodzi i obgaduje w wywiadach Khabiba, Islama, Armana – i to bez żadnego powodu. A gość nawet nie myśli o walkach. Wątpię, czy ludzie będą mu dalej popuszczać – dodał.
Z panem Abdelazizem ciężko się nie zgodzić. Ilia Topuria dość żarliwie wypowiada się o każdym dookoła, choć sam do klatki wchodzić nie zamierza.