Maciej Kawulski o odejściu od pracy przy KSW: Uznałem, że zaczynam podrabiać…
przez Jakub Hryniewicz
Maciej Kawulski potwierdził, iż powraca do czynnej pracy przy galach KSW. Zabrał też głos na temat tego, dlaczego w przeszłości zrezygnował z aktywnej działalności.
Przez długi czas Maciej Kawulski usunął się z pierwszoplanowej roli w KSW. Swe zadania powierzył Wojsławowi Rysiewskiemu, który z funkcji dyrektora sportowego organizacji wywiązuje się znakomicie. W niedawnym wywiadzie dla Fansportu TV przyznał, że „Kawul” wciąż ma ważny głos i sam osobiście kontaktuje się z nim, gdy ma zagwozdkę, przy której potrzebuje kolejnego głosu.
Sprawdź kurs w Superbet
Maciej Kawulski o odejściu i powrocie do czynnej pracy przy KSW
Jeszcze przed ostatnią galą w łódzkiej Atlas Arenie prężnie działający reżyser potwierdził, iż za namową współpracowników KSW wraca do aktywnej pracy przy galach:
– Ostatni rok, a może pół roku, spowodował, że znowu poczułem, że jestem im potrzebny i też swojej firmie. Poczułem, że gdzieś ta energia, z którą zbudowałem pewną strukturę, pewien format, potrzebuje znowu mojej uwagi – powiedział w Mellinie na kanałach Radia Eska. – Ludzie, którzy czuli się i są kompletnie sprawczy, powiedzieli mi też, że potrzebują mnie znowu, żeby pewne rzeczy ułożyć, pewne odświeżyć, żebym był w tym procesie decyzyjnym. Rzeczywiście powracam do KSW, mając też oczywiście podzielną uwagę i produkując, robiąc i realizując swoja marzenia filmowe.
Nie zabrakło też wyjaśnień, dlaczego w przeszłości powierzył stery innym osobom. Kawulski zaznaczył przy tym, iż przekazał je w ręce odpowiednich osób:
– Był taki moment w moim życiu, że uznałem, że zaczynam podrabiać twórczo sam siebie w tym, co proponuję KSW albo, że ciągnę KSW w miejsce, które nie potrzebuje ani takiej perspektywy, ani takiej uwagi i na jakiś czas oddałem operacyjnie swoją firmę świetnym ludziom, którzy cały czas zresztą ją prowadzą.