UFC i inni nie chcą kontraktować Dagestańczyków. Khabib: To nie sprawiedliwe
przez Jakub Hryniewicz
Khabib Nurmagomedov nie ma wątpliwości, iż zawodnikom z Dagestanu ciężko jest dostać się do największych organizacji MMA. Powód jest banalny – firmy nie chcą ściągać zawodników, którzy zdominują im scenę.
Niepokonany w 29. zawodowych pojedynkach „Orzeł” ma pod swoimi skrzydłami wielu utalentowanych fighterów. Pod jego okiem umiejętności szlifują mistrzowie: Islam Makhachev i Usman Nurmagomedov, czy główny pretendent w wadze koguciej UFC, Umar Nurmagomedov.
Sprawdź kurs w Superbet
Khabib Nurmagomedov: Organizacje nie chcą brać Dagestańczyków
Khabib Nurmagomedov podczas rozmowy z Rio Ferdinandem został zapytany o przyszłość jego krajanów. Choć Anglik nie nawiązał do Rinata Fakhredtinova, to nie można o nim nie wspomnieć. Niepokonany w oktagonie Rosjanin rozstał się ostatnio z UFC, gdyż nie przedłużono z nim kontraktu.
– Współczuję amerykańskim promotorom. Z Dagestanu nadciąga fala głodnych fighterów, którzy niespecjalnie lubią gadać. Nie uprawiają trash talku. Po prostu wchodzą, spuszczają lanie i zgarniają wypłatę – powiedział Nurmagomedov na World Sports Summit.
– Amerykańskie organizacje tego nie lubią, preferują trash talkerów. Ludzi, którzy dostarczają rozrywki – kontynuował „Orzeł”. – Rozumiem to, bo z jednej strony jest to biznes… Z drugiej jednak, na koniec dnia, to jest sport. Jeden na jednego. Wchodzisz do klatki by wyłonić najlepszego na świecie.
Nurmagomedov doskonale wie, że jego podopieczni mogą zwojować świat MMA. Dagestańscy zawodnicy skupiają się przede wszystkim na treningach, pomijając rozwój medialny. To właśnie skreśla ich w oczach promotorów, co „Orłowi” się nie podoba, wszak w sporcie chodzi o rywalizację.
– Mam w Dagestanie kilka klubów, a tam trenuje z 500 amatorów. Wszyscy oni chcą być jak Khabib. Chcą przejąć świat MMA i wszyscy są naprawdę dobrzy. Co się z nimi stanie…? To trudne. Może po prostu ich nie kontraktujcie. Obecnie widzę, że federacje mają taką politykę, że nie zatrudniają tych zawodników. Są już zmęczeni, bo ci wszyscy Magomedovowie i Nurmagomedovowie przychodzą do UFC i dominują dywizje – dodał Khabib.
– W ostatnich kilku latach zauważyłem taki trend, który mi się nie podoba. Jak mówię, to jest sport. Trzeba wszystkich traktować sprawiedliwie. W ostatnich latach widzieliśmy wielu zawodników, z którymi po prostu się pożegnano. Zwalniano zawodników, którzy nawet nie przegrywali w UFC. Kończył się kontrakt, nie dostawali nowego… Szczerze mówiąc trzeba o tym mówić. To nie sprawiedliwe i mi się to nie podoba.