Sobota, 15 Sierpnia, 2026

Kawulski jest otwarty na współpracę z freakami. Skomentował wypowiedzi Lewandowskiego o FAME

Opublikowane 5 stycznia 2026, 12:17
przez Jakub Hryniewicz
0
0
Brak komentarzy

Maciej Kawulski został poproszony o komentarz do wielokrotnych szpilek wbijanych przez drugiego ze współwłaścicieli KSW, Martina Lewandowskiego, na temat organizacji FAME i świata freak fightów.

Opinia pana Lewandowskiego co do freak fightów jest powszechnie znana. Największą z federacji tego świata przezywał „FAKE MMA”, twierdził, że konkurencją to oni są dla Tańca z Gwiazdami, a nie KSW, grubą kreską oddzielał od tego zawodowe MMA… A to wszystko po to, by na koniec zorganizować freak extra fight na gali w Łodzi.

Wielu widziało w tym tak zwanego „fikołka”, choć KSW odpierało nieprzychylne komentarze. Sam Martin Lewandowski publicznie wypowiedział się tylko w podcaście Przeglądu Sportowego.

Sprawdź kurs w Superbet

Do 255 PLN zł bonusu we freebetach na start w Superbet! Wysokie kursy, dwa freebety na początek i atrakcyjny pakiet powitalny.
Kod promocyjny FANSPORTU
Hazard może uzależniać. Graj tylko u legalnych bukmacherów. Gra u nielegalnych jest zabroniona i grozi konsekwencjami prawnymi.

Maciej Kawulski komentuje wypowiedzi wspólnika

Tymczasem Maciej Kawulski gościł w podcaście Szalonego Reportera, gdzie przede wszystkim promował swój najnowszy film, pt. Dziki. Nie zabrakło też jednak wątku FAME MMA. Poproszony o komentarz w temacie wypowiedzi współwłaściciela KSW, „Kawul” przyznał, że każdy ma prawo do własnego zdania…

Nie chcę komentować. Każdy ma prawo do swojego punktu widzenia. Bardzo wielu ludzi, dziennikarzy, których szanuję, wypowiada się dużo ostrzej na ten temat – powiedział Matysiakowi.

W przeciwieństwie jednak do Martina Lewandowskiego „Kawul” nie mieszał świata freak fightów z błotem. Przyznał też, że wspólnik mówiąc o FAME jedynie działał na ich korzyść.

Mam wrażenie, że nam, jako ludziom, którzy tworzą tą dyscyplinę, a nie tylko ją komentują, recenzują, pewnych rzeczy nie wypada. Jeżeli z kimś walczysz, to tak naprawdę wtedy tworzysz przeciwnika, bo to jest plus i minus, a wydaje mi się, że nie ma żadnej barykady, jesteśmy po prostu trochę w innych dyscyplinach i jest widz na jedno i na drugie i pewnie ta grupa gdzieś tam się pokrywa. Wydaje mi się, że nie ma co używać mocnych słów. Trzeba robić swoje.

Co więcej, Kawulski jest otwarty na kooperację z FAME MMA.

Nie ma sensu źle na siebie mówić. Każdy musi mierzyć się ze swoimi trudnościami w tym rwącym potoku. I myślę, że jeszcze lepiej by było, gdybyśmy potrafili sobie pomagać, na przykład. Bo możemy. My możemy dać im kilka wskazówek, jako ludzie z dwudziestokilkuletnim doświadczeniem, jak nie popełnić błędu – dodał.

Jak miałaby wyglądać ta współpraca? Trudno mówić tu o wymianie zawodników, choć takowa też byłaby zapewne możliwa. FAME na pewno mogłoby podpowiedzieć KSW w kwestii działań w social mediach. O ile najlepsza organizacja MMA w Europie stara się prężnie działać w tej materii, to jednak ich programy, czy materiały promocyjne czasem giną w gąszczu Internetu.

Podoba Ci się ten artykuł?

Zostaw ocenę
0
0
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments

Najnowsze na youtube