Paddy Pimblett beszta Armana Tsarukyana. Krytykuje ostatnie występy zawodnika UFC
przez Jakub Hryniewicz
Nie przebierał w słowach Paddy Pimblett besztając Armana Tsarukyana.
Anglik zanotował w ubiegłym duży skok w rankingu z ósmej na piątą pozycję, mimo braku pojedynku od czasu wygranej z Michaelem Chandlerem. Do tego publicznie twierdził, iż organizacja robi wszystko, by doprowadzić do jego konfrontacji o pas z Ilią Topurią.
Za kilka tygodni Paddy Pimblett zmierzy się w walce wieczoru UFC 324 z Justinem Gaethje. W stawce znajdzie się tymczasowe mistrzostwo wagi lekkiej. Tym samym matchmakerzy organizacji zdecydowali się po raz kolejny pominąć Armana Tsarukyana, który od ponad roku okupuje pozycję pierwszego pretendenta.
Sprawdź kurs w Superbet
Paddy Pimblett miesza z błotem Armana Tsarukyana
Ormianin sam sobie narobił problemów, gdy rok temu w ostatniej chwili wycofał się z pojedynku mistrzowskiego. Choć nikt nie ma wątpliwości, iż ze sportowego punktu widzenia title shot mu się należy, to w grę wchodzą zakulisowe rozmowy.
Tsarukyan często uderzał w „The Baddy’ego”, na co Anglik z chęcią reagował. Pimblett nie gryzie się w język, a w najnowszym materiale w mediach społecznościowych Toma Aspinalla zmieszał medialnego rywala z błotem:
– Hooker omal nie poddał go gilotyną, co pokazuje, na jak niskim poziomie stoi jego grappling – ocenił bezceremonialnie Pimblett w serwisie YouTube. – Wygrał z Beneilem Dariushem, który ma jakieś 48 lat. Wiele osób twierdzi, że wcale nie wygrał z Charlesem [Oliveirą]. A nader wszystko, po tym mierzył się z p…dolonym Danem Hookerem, który, umówmy się, jest ch…jowy.
W drodze do wspominanej walki z Nowozelandczykiem Arman Tsarukyan notował starty w formule grapplingowej. Takowe też zresztą zaliczył po zwycięstwie – 17 grudnia poddał Mehdiego Baydulaeva, a niespełna 2 tygodnie później zremisował z Sharą Magomedovem.
O ile można się spodziewać, że „Ahalkalakets” przed walką o pas UFC stoczy jeszcze jedno starcie, o tyle UFC jedynie na całej tej sytuacji skorzysta. Niewiadoma jest przyszłość Ilii Topurii, który zrobił sobie wolne, by poukładać sprawy rodzinne. Potencjalne zestawienia Gruzina z Pimblettem lub Tsarukyanem, a nawet pojedynek tejże dwójki, gwarantować będzie emocje w okresie promocyjnym.