Poniedziałek, 10 Sierpnia, 2026

Jiri Prochazka zna kolejnego rywala? Czech wprost mówi o negocjacjach walki

Jiri Prochazka rozważa szokującą decyzję czeski samuraj zmieni kategorię
fot. Prochazka IG
Opublikowane 7 stycznia 2026, 11:09
przez Jakub Hryniewicz
0
0
Brak komentarzy

Jiri Prochazka odniósł się do krążących w sieci plotek na temat jego kolejnego przeciwnika.

Czeski samuraj pozostaje na uboczu od października, kiedy to w trzeciej rundzie znokautował Khalila Rountree. Prochazka przez dwie pierwsze odsłony starcia zgarniał łomot, by wreszcie odwrócić losy pojedynku z „War Horse’em”. Tym samym Jiri zanotował drugą wygraną z rzędu i umocnił się w czubie rankingu wagi półciężkiej.

W minionych dniach, a nawet godzinach, UFC sondowało opinię kibiców na temat tego, z kim „Denisa” miałby zmierzyć się w kolejnej walce. Sam Jiri Prochazka jasno zakomunikował, iż nie dba o nazwisko. Jego jedynym celem jest mistrzowski tytuł, który w przeszłości już dzierżył.

– Nie obchodzi mnie kto, ale moja postawa pozostaje niezmienna. Wierzę, że jestem w położeniu gwarantującym walkę o pas mistrzowski – napisał zawodnik UFC na platformie X (dawniej Twitter).

Sprawdź kurs w Superbet

Do 255 PLN zł bonusu we freebetach na start w Superbet! Wysokie kursy, dwa freebety na początek i atrakcyjny pakiet powitalny.
Kod promocyjny FANSPORTU
Hazard może uzależniać. Graj tylko u legalnych bukmacherów. Gra u nielegalnych jest zabroniona i grozi konsekwencjami prawnymi.

Carlos Ulberg rywalem Jiriego Prochazki?

W Internecie tymczasem huczy od plotek, iż Carlos Ulberg będzie kolejnym oponentem Czecha. Nowozelandczyk po wygranych z Błachowiczem i Dominickiem Reyesem wysoko plasuje się w rankingu, a do tego nie mierzył się jeszcze z Alexem Pereirą.

Na krążące plotki w mediach społecznościowych zareagować postanowił wreszcie sam „Denisa”:

– Te wszystkie krążące po Internecie informacje o mojej walce z Ulbergiem nie są prawdziwe. Walka nie jest potwierdzona, a nadal jest negocjowana – powiedział Prochazka.

– Z mojej perspektywy mogę powiedzieć tyle tylko, że chcę zawalczyć przed końcem marca. W kwietniu będę miał dziecko. Tylko tyle mogę powiedzieć… I chcę walczyć o pas. To wszystko. Wierzcie tylko oficjalnym informacjom, które przekazywać będzie UFC – dodał Czech.

Do ostatniego dnia marca pozostaje jeszcze sporo czasu. Można spekulować, iż walka Prochazka vs. Ulberg zostanie ogłoszona main eventem gali w Londynie. Miejscowa publika podziwiała już występ „Black Jaga” na tle Błachowicza, toteż jest z nim dobrze zaznajomiona.

Jeśli zaś chodzi o kwestię mistrzostwa – w grę wchodzą dwie opcje. Pierwsza, naturalnie panowie mogliby zawalczyć o tytuł interim. To też zwiastowałoby potencjalną walkę Alexa Pereiry o czempionat w trzeciej kategorii wagowej. Co prawda Brazylijczyk twierdził, iż nie zawalczy w Białym Domu, niemniej UFC może sięgnąć głęboko do kieszeni, by do starcia tam go przekonać. A patrząc na wakaty pasów przez Makhacheva, czy Topurię można się spodziewać, iż również „Poatan” walcząc w kolejnej dywizji po prostu ustąpi miejsca na tronie.

Podoba Ci się ten artykuł?

Zostaw ocenę
0
0
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments

Najnowsze na youtube