Arkadiusz Tańcula chętny na współpracę: Ja miałem cały pomysł na KSW [VIDEO]
przez Jakub Hryniewicz
Arkadiusz Tańcula żałuje, że KSW nie odezwało się do niego po pomoc. Freak fighter twierdzi bowiem, iż miał kilka pomysłów na rozwój organizacji.
Włodarz Prime Show MMA powróci do akcji już w ten weekend. Arkadiusza Tańculę czeka pojedynek z Rafałem „Takefunem” Górniakiem, z którym od lat pozostaje w napiętych relacjach. Internetowy konflikt przerodził się wreszcie w walkę, której świadkami będziemy w sobotni wieczór.
Oglądaj Prime Show MMA 15 za jedyne 20 PLN
Galę możecie oglądać wyłącznie dzięki subskrypcji u wspominanego dostawcy. Jednorazowy dostęp kosztuje 59 zł, a w miesięcznej subskrypcji cena spada do 39 zł. My jednak mamy dla was sposób, jak możecie obejrzeć Prime Show MMA 15 za jedyne 20 zł! Wystarczy, że zastosujecie się do poniższej instrukcji.
Odbierz najtańszy kod PPV na Prime Show MMA 15 i oglądaj na żywo
Arkadiusz Tańcula: Ja miałem cały pomysł na KSW
W rozmowie z kanałem Fansportu TV Arkadiusz Tańcula ustosunkował się do słów Macieja Kawulskiego, który przyznał, iż powinni oni wejść we współpracę z FAME. Z takowej obie firmy mogłyby wyciągnąć sporo dobrego dla siebie nawzajem.
Oprócz tego, iż Arek jasno stwierdził, że KSW do takiego wniosku powinno wyjść dawien dawno, to wprost przyznał, że chciałby pomóc największej polskiej organizacji MMA. I nie mowa tu o roli zawodnika, w którą „Aroy” chętnie by się wcielił – wszak walka w okrągłej klatce od zawsze była jego marzeniem.
– Ja uważam, że powinniśmy ze sobą współpracować. Ja jestem w ogóle nawet otwarty na współpracę. Ja cały czas to powtarzam, na każdym wywiadzie: 'zadzwońcie do mnie, chętnie wam pomogę’. Nawet nie tyle, że zawalczyć… Chociaż! Moja trzecia walka z Jackiem Murańskim może się odbyć tylko i wyłącznie w KSW. Tylko federacji na trzy litery, tylko tam… Oczywiście pół żartem, pół serio, bo wiadomo, że do trzeciej walki nie dojdzie, więc sobie mogę mówić, że „tylko tam”.
– Ja miałem w ogóle cały pomysł na KSW – kontynuował Tańcula. – Miałem to w głowie, tylko wcześniej odezwali się do mnie z Prime’u… I tak. Także mogłem tam pomóc. Może nie jako zawodnik, ale coś tam podpowiedzieć komuś, jakby chcieli… Ale nigdy nie zadzwonili.