Hiena kontra Niedźwiedź. Maciej Turski skonfrontował się z Denisem Labrygą [VIDEO]
przez Jakub Hryniewicz
Powrót Denisa Labrygi na programie FAME MMA wywołał niemałe poruszenie. Głogowianin spierał się słownie z wieloma byłymi oponentami, a później także z prowadzącym – Maciejem Turskim.
Styczeń obfitował będzie w ciekawie zapowiadające się freakowe wydarzenia. Najpierw, już w tę sobotę 10 stycznia, w Puławach odbędzie się gala Prime Show MMA 15. Na kibiców czeka szereg pojedynków, które na papierze wyglądają zachęcająco. Jak zwykle mamy pomieszanie z poplątaniem – sportowe pojedynki, znane i lubiane bardziej lub mniej freakowe postaci i wreszcie pojedynki z historią w tle.
Oglądaj Prime Show MMA 15 za jedyne 20 PLN
Galę możecie oglądać wyłącznie dzięki subskrypcji u wspominanego dostawcy. Jednorazowy dostęp kosztuje 59 zł, a w miesięcznej subskrypcji cena spada do 39 zł. My jednak mamy dla was sposób, jak możecie obejrzeć Prime Show MMA 15 za jedyne 20 zł! Wystarczy, że zastosujecie się do poniższej instrukcji.
Odbierz najtańszy kod PPV na Prime Show MMA 15 i oglądaj na żywo
Starcie słowne Hieny z Niedźwiedziem
Kilka tygodni później zaś dojdzie do FAME 29. Wówczas odbędzie się turniej o luksusowy samochód, którego wartość przekracza 800 tysięcy złotych. Co więcej, zwycięzca turnieju na kolejnej gali będzie mógł zmierzyć się z Denisem Labrygą.
„Głogowski Niedźwiedź” pojawił się na programie Eliminator, gdzie oczywiście doszło do wielu słownych utarczek z „Don Diego”, czy „Alberto” – zawodnikami, z którymi wygrywał w drodze po walizkę pełną złota, choć de facto nie były to czyste, nazwijmy to, wygrane. Z raperem bowiem Labryga zwyciężył w wyniku kontuzji, a Kubiszyna pokonał po nieintencjonalnym faulu.
Do gry weszła kwestia terminologii. Simao i „Don Diego” podważali zwycięstwo Denisa, a ich zdanie głogowianinowi przetłumaczyć próbował Maciej Turski. Ich dyskusja przeniosła się też na wywiad dla Fansportu TV.
– Ty w ogóle wszystko, co się do ciebie kieruje, traktujesz jako atak! A to nie jest atak – powiedział w pewnym momencie Turski. – Ja, na przykład, zadałem tobie proste pytanie: dlaczego zawodnicy ciebie kontrują, albo próbują nawiązać do pojedynków rewanżowych po pierwszych walkach? No bo zobacz, jak powiedziałem, walka z Alberto skończyła się kontuzją, był to ciekawy pojedynek. Wygrałeś, tak, kontuzje się zdarzają. To nie jest żadna wymówka, natomiast ma podstawy Alberto sądzić, że mógł to pociągnąć dalej i może skończyłoby się to jego zwycięstwem. Musisz mu dać takie prawo.
Denis wciął się mówiąc, że „Alberto nie powinien twierdzić, że gdyby nie uraz, to by zwyciężył”.
– Ale ty też tak mówisz – skontrował „Hiena”. – I OK, wygrałeś w taki sposób, ale on ma prawo sądzić, że to by się skończyło inaczej. On ma prawo do swojej oceny, a ty do swojej – kontynuował.
Powyższe cytaty stanowią jedynie część długiej wymiany zdań. Zainteresowanych odsyłamy do powyższego materiału.