Sobota, 7 Lutego, 2026

PRIME 15: Niskorosły Big Jack nie podołał. Jówko z pierwszą wygraną w karierze [WIDEO]

Opublikowane 10 stycznia 2026, 23:10
przez Jakub Hryniewicz
0
0
Brak komentarzy

Za nami pojedynek niskorosłego „Big Jacka” z Markiem Jówką.

Niskorosły Maciej Jarema nie miał przewagi wzrostu i zasięgu nad rywalem. Kibice pamiętający pojedynek „Mini Majka” z „Kruszwilem” wiedzieli też, że w tego typu pojedynkach właśnie te czynniki odgrywają istotną rolę. Kibice jednak pokładali wielką nadzieję w „Big Jacku”, na co wskazywały kursy – z dużego underdoga doszedł on do pozycji, gdzie kursy rozkładały się niemalże po równo.

Kibice Prime Show MMA przypomnieli sobie chyba bowiem z kim będzie się mierzył. Marek Jówko jak zawsze na konferencjach robił co mógł, by było o nim głośno. To też doprowadziło do uderzenia Kacpra Miklasza, po którym runął jak długi. Oczywiście Jarema to nie fighter kategorii ciężkiej, ale wydawał się być pewny swoich umiejętności. Leciwy przeciwnik tymczasem z rekordem 0-2 wydawał się przeszkodą do pokonania.

PRIME 15: Big Jack vs. Jówko – kto wygrał? Relacja

Runda 1.: Jówko szukał ciosów prostych. Big Jack schodził pod ciosami, szukał uderzeń na wątrobę i zaliczył obalenie. Jówko szukał poddania, Big Jack obijał go z kolejnymi uderzeniami. Jówko bił prostymi, Maciej Jarema dobrze unikał uderzeń. Kilka razów zebrał, szukał przede wszystkim ciosów na tułów. Big Jack próbował sięgnąć głowy rywala, ale przede wszystkim blisko 40 cm różnicy wzrostu robiło robotę. Jówko nie wkładał pełnej siły w uderzenia, choć i tej zbyt wiele nie było.

Runda 2.: Big Jack szybko złapał Jówkę za nogę, napierał z obaleniem, ale przeciwnik się wykaraskał. Marek bił pojedynczymi ciosami, ale Big Jack znów poszedł po obalenie. Jarema unikał ciosów Jówki, przewrócił go w końcu do parteru i przeszedł do pozycji bocznej! Duszenie barkiem i uderzenia, Jarema bliski dosiadu, ale Jówko zrzucił go z siebie. Big Jack polował uporczywie na nogę, ale po jej przechwycie brakowało mu sił na kontynuację akcji. Jówko obijał Jaremę, który uporczywie trzymał go za nogę.

Runda 3.: Big Jack ponownie ruszył z próbą obalenia, ale Jówko przechwycił dużo niższego rywala. Trzymał go związanego aż sędzia przerwał walkę. Jarema kontynuował swój plan, ale to Marek Jówko zdobył pozycję z góry i zaczął dusić go łokciem. Big Jack uciekał i zdołał wrócić na nogi. W stójce natychmiast poszedł po obalenie, ale nie miał już sił. Jówko w pozycji bocznej z tyłu obijał oponenta do ostatniej sekundy.

Wynik: Marek Jówko wygrał decyzją sędziów!

Podoba Ci się ten artykuł?

Zostaw ocenę
0
0
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments

Najnowsze na youtube