Takefun o Denisie Załęckim: Nie jest golasem, ale dla pieniędzy zrobi wszystko [VIDEO]
przez Jakub Hryniewicz
Rafał „Takefun” Górniak nie uważa, by Denis Załęcki miał problemy finansowe. Niemniej jednak ma swoją teorię co do tego, jakie ruchy „Bad Boy” wykonuje w Internecie.
Torunianin w ubiegłym roku definitywnie pożegnał się ze światem freak fightów, choć oczywiście jego powrotu nigdy nie można wykluczać. Denis Załęcki z Internetu bynajmniej nie znikł, a na jego Instagramie pojawiło się wiele storek, w których reklamował on bukmacherkę. O ile nie jest to żadne novum w świecie influencerów, o tyle wielu ekspertów zaznaczało, iż „Bad Boy” propagował dość szemrane kanały.
Oglądaj Prime Show MMA 15 za jedyne 20 PLN
Galę możecie oglądać wyłącznie dzięki subskrypcji u wspominanego dostawcy. Jednorazowy dostęp kosztuje 59 zł, a w miesięcznej subskrypcji cena spada do 39 zł. My jednak mamy dla was sposób, jak możecie obejrzeć Prime Show MMA 15 za jedyne 20 zł! Wystarczy, że zastosujecie się do poniższej instrukcji.
Odbierz najtańszy kod PPV na Prime Show MMA 15 i oglądaj na żywo
Takefun o Denisie Załęckim
Niektórzy mogli wyciągnąć wnioski, iż mimo zapewnień Denisa Załęckiego o majętnym statusie, brakuje mu w portfelu. Michał Tuszyński z redakcji Fansportu TV zapytał „Takefuna”, czy ten uważa, że torunianin jest „golasem finansowym”?
– O Jezu, nie wiem – powiedział „Takefun”
Rafał Górniak ma jednak swoją teorię:
– Gdybym ja miał zgadywać, to ja bym powiedział, że nie jest golasem finansowym, tylko jest bardzo zdesperowany, żeby każdą złotówkę z ziemi podnieść. Mi się wydaje, że to jest ten typ człowieka, który jak może zrobić coś ch…jowego i zarobić relatywnie niewiele względem tego, co już posiada, to i tak się na to zgodzi. W myśl powiedzenia „nigdy mało”. Myślę, że to jest bardziej powód tej decyzji.
– Słyszałem mniej więcej zakulisowo ile ta Sandra zarabiała na „niebieskiej platformie” na samym początku… No, jest to przerażające. Ale samo to rzutuje na to, że jednak Denis ma za co żyć. Nie uznawałbym, że brakuje mu pieniędzy. Bardziej, że zrobi dla nich wszystko.