Sobota, 7 Lutego, 2026

PRIME 15: Jacek Murański zwycięża prze dyskwalifikację. Pokonał Daltona, Wampirka i Super Mario

Opublikowane 11 stycznia 2026, 00:14
przez Jakub Hryniewicz
1
7
Brak komentarzy

Jacek Murański na Prime Show MMA 15 stanął przed, jak sam to określił, największym wyzwaniem w przygodzie z freak fightami. Do „Murana” wyszło dziś trzech śmiałków.

Dzisiejszy pojedynek miał być już definitywnie ostatnim dla Jacka Murańskiego w organizacji Prime Show MMA. Tak też jednak mówiło się o starciu z Krzysztofem Rytą, toteż trzeba było brać pod uwagę wszystkie możliwości.

Stary „Muran” z Prime Show MMA żegnał się pojedynkiem, który był ucieleśnieniem jednej z jego historii. W tejże miał on uporać się z trzema jegomościami pod sklepem sieci znanej. Dziś wyszedł do niego nie byle kto – Super Mario, Wampirek i Dalton. O ile pierwsi dwaj przegrali już z Mariuszem Wachem mimo przewagi liczebnej, o tyle dziś wsparł ich Dalton. A w klatce Paweł Dalidowicz pokazał już, że zawsze idzie do przodu, bez różnicy na to, kto stoi po drugiej stronie.

PRIME 15: Murański vs. Dalton, Super Mario & Wampirek – kto wygrał? Relacja

Runda 1.: Murański natychmiast rzucił się na Super Mario. Dalton i Wampirek próbowali sięgnąć Murana, który skupił się na Super Mario. Rozbity Murański atakował głową i wszystkim, co fabryka dała. Sierp na Maria, Murański próbował powalić Daltona. Przewaga liczebna dała o sobie znać, choć Murański nic nie robił sobie z ciosów Wampirka. Wycieńczony, ale zdołał dotrwać do przerwy Muran.

Runda 2.: Murański nie zmienił game planu. Atakował Super Mario, który przewrócił go przy zwarciu. Wycieńczony Muran zbierał się z desek, ale wrócił by zgarniać kolejne bomby. Dalton odpuszczał chwilowo, bo nie chciał bić pojedynczego rywala. Murański liczony, ale nie poddał walki. Dalton odpuszczał kolejne ataki, Murański pozostał w walce!

Runda 3.: Murański skrajnie wycieńczony, ale wyszedł do dalszej walki. Zasypał cepami Super Mario, Dalton nie próbował mu przeszkadzać. Wampirek doskakiwał z pojedynczymi ciosami, ale cała trójka rzuciła się na zamkniętego na siatce Murana. Pan Jacek ponownie liczony, ale niezłomnie podnosił ręce. Dalton i Super Mario czysto trafiali, ale nie padał na deski Murański. Wskoczył z latającym uderzeniem Dalton, ale sięgnął nielegalnym ciosem. Zdemolowany Murański długo nie wstawał z desek, ale po interwencji lekarza sędzia przerwał walkę…

Wynik: Jacek Murański wygrał przez dyskwalifikację!

Podoba Ci się ten artykuł?

Zostaw ocenę
1
7
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments

Najnowsze na youtube