Makhmud Muradov o swoich kłopotach prawnych: Oni mają problem, nie ja [VIDEO]
przez Jakub Hryniewicz
Makhmud Muradov otwarcie mówi o problemach z prawem, z którymi boryka się od lat.
Popularny „Mach” już za kilka tygodni powróci na polską ziemię, by stoczyć kolejną walkę w świecie freak fightów. Tym razem Makhmud Muradov wystąpi w turnieju na gali FAME 29. Zwycięzca zawodów, które w pełni odbędą się tego jednego wieczoru, zgarnie luksusowego Mercedesa o wartości ponad 800 tysięcy złotych.
Sprawdź kurs w Superbet
Makhmud Muradov o problemach z prawem
Niedługo po tym, jak na ogłoszono występ Makhmuda Muradova na gali FAME 29 w sieci zaczęła krążyć informacja o poważnych problemach zawodnika. Wedle tychże apelacja „Macha” przeciwko decyzji o zakazie pobytu w Czechach została odrzucona.
Wszystko przez podejrzane powiązania zawodnika, który miał utrzymywać długotrwałe relacje z członkami bałkańskich gangów. Sam Muradov publicznie wszystkiemu zaprzeczył i zwrócił się do służb o ujawnienie rzekomych nazwisk, gdyż jest otwarty na złożenie wyjaśnień. Według wiedzy medów nie otrzymał żadnych szczegółowych informacji, czy dowodów na swoją winę.
O sprawę byłego zawodnika UFC zapytał redaktor Tuszyński z Fansportu TV:
– Już osiem lat ten problem mam. Osiem lat! Każdy o tym pisze, ale nie mam problemu. Osiem lat leci… A już wszystko dobrze. To jest stara informacja – powiedział Muradov.
Michał Tuszyński odbił piłeczkę dopytując, dlaczego te informacje teraz ujrzały światło dzienne.
– Ja to perd…le – machnął ręką „Mach”, kalecząc lekko polskie przekleństwo. – To już piszą media. Teraz, jak wygrałem – to nikt nie pisze. Nikt nie pisze! Ale ja mam wyper…olone. Ja mogę walczyć i tutaj i w Czechach, nie ma problemu. A mam problem, że „z kimś gadam”. A, kurde, gdzie jest napisane, że nie możesz z nikim gadać? Nic nie zrobiłem. Nie mam problemu, jeżdżę, cały czas walczę… także nie wiem. Oni mają problem – ja nie.