Don Diego również spodziewa się finału FAME 29 z Muradovem: Jesteśmy mniejsi, ale… [VIDEO]
przez Jakub Hryniewicz
Makhmud Muradov otwarcie przyznaje, że w finale S-Class Tournament spodziewa się spotkać z Mateuszem „Don Diego” Kubiszynem. Jak na te słowa patrzy drugi z zainteresowanych?
Zarówno popularny „Mach”, jak i niekwestionowany mistrz organizacji GROMDA znaleźli uznanie w oczach kibiców. Ci nie wyobrażali sobie turnieju, do którego dojdzie podczas gali FAME 29, by miało ich w nim zabraknąć.
Muradov w rozmowie z kanałem Fansportu TV przyznał, że spodziewa się dojść do finału, gdzie spotka się właśnie z Mateuszem „Don Diego” Kubizynem:
– Myślę, że w finale będziemy my. Tam są duże chłopaki, ale nie ma szybkości i nie trenują tyle, ile my obaj trenujemy. On trenuje cały czas zawodowo, ja też – mówił Michałowi Tuszyńskiemu. – Myślę, że mamy taki poziom, z „Don Diego”, że w finale zawalczymy ze sobą. Bardzo się na to cieszę.
Sprawdź kurs w Superbet
Don Diego wtóruje potencjalnemu rywalowi w finale FAME 29
Toruński redaktor przeprowadził również wywiad z Mateuszem Kubiszynem. Przytoczył mu wypowiedzi Makhmuda Muradova, a „Don Diego” przyznał, iż także liczy na takowy finał S-Class Tournament:
– Mam nadzieję, że do tego dojdzie. Mam nadzieję, że będziemy rozstawieni po dwóch stronach drabinki. Myślę, że to będzie ciekawe z racji takiej, że obaj jesteśmy tutaj jednymi z mniejszych, a jesteśmy pokazać, że jako mniejsi gabarytowo, a umiejętnościowo, nazwijmy to, wysocy, będziemy w stanie doprowadzić do naprawdę fajnego, widowiskowego finału – powiedział mistrz GROMDY.
Życzenie Kubiszyna się spełniło. Wiadomo już bowiem, że jeśli obaj pokonają swych rywali i zameldują się w finale, to dopiero tam mogą na siebie trafić. Kubiszyn zmierzy się z Izu Ugonohem, a następnie w półfinale z wygranym pary Sarara – Silva. Muradov zaś spotka się z Sianosem, a w kolejnej rundzie ze zwycięzcą zestawienia Alberto – Szmyd.