Mariusz Pudzianowski w nowej organizacji? Wymowny wpis legendy KSW
przez Jakub Hryniewicz
Mariusz Pudzianowski przerwał milczenie. Były strongman i zawodnik KSW zasugerował, że niebawem zobaczymy go w nowej organizacji.
Popularny „Pudzian” od dawna ma napięte relacje z byłym już pracodawcą. Po wielu latach spędzonych pod szyldem KSW Mariusz Pudzianowski rozstał się z organizacją w fatalnych okolicznościach. Wytykano mu (zresztą, z całym szacunkiem, ale trzeba przyznać, słusznie), że po tylu latach treningów wciąż popełnia podstawowe błędy.
Były strongman był na fali przegranych z Mamedem, Szpilką i debiutującym Eddie’em Hallem, jednakże wciąż działał jak magnes na kibiców. To właśnie po to, by zobaczyć „Pudziana” kupowano bilety i transmisję. Wiele wskazuje na to, że by ponownie go ujrzeć, fani będą musieli przejść na drugą stronę rzeki, czy posługując się terminologią Wojsława Rysiewskiego – lustra.
Sprawdź kurs w Superbet
Mariusz Pudzianowski potwierdza dołączenie do FAME?!
Na social mediach Mariusza Pudzianowskiego pojawił się nowy post, przedstawiający go w studio podczas jednej z gal KSW. Zdjęcie jednak zostało przerobione – logo najlepszej ligi MMA w Europie zostało zastąpione logiem FAME.
– Pomału, pomału, serwis przebiega dobrze i niebawem… „SPORTO” kawał dobrej roboty odwala. Lokomotywa wróci!!! – okrasił post „Pudzian”.
Jeśli faktycznie były rywal Mameda Khalidova, czy Marcina Najmana dołączy do świata freak fightów, nie będzie to wielkim zaskoczeniem. Pudzianowski już w minionym roku miał zmierzyć się z Natanem Marconiem i Adrianem Ciosem. Niewykluczone, że to właśnie z „Krakenem” spotka się i to podczas jubileuszowej gali FAME 30.
Niektórzy kibice, mogą kręcić nosem, gdyż sportowcy z rzadka „oddają” na konferencjach. Pudzianowski jednak z chęcią kontrował zaczepki Marconia, toteż ich panele na pewno dostarczyłyby sporo treści – nie merytorycznej, a cringe’owo-śmiesznej.