Środa, 18 Lutego, 2026

Ilia Topuria i długo, długo nikt? Były mistrz UFC wprost: Nie widzę, by ktoś mógł go pokonać

Fot. Youtube
Opublikowane 14 stycznia 2026, 09:46
przez Jakub Hryniewicz
1
0
Brak komentarzy

Był mistrz UFC, Michael Bisping, nie widzi nikogo, kto mógłby zagrozić dominacji Ilii Topurii.

Urodzony w Niemczech Gruzin z hiszpańskim paszportem jak burza szedł przez dywizję piórkową UFC, aż otrzymał szansę walki z jedną z jej legend. Alexander Volkanovski, gdy wychodził do oktagonu, był już kilka miesięcy po przegranej z Islamem Makhachevem. Ilia Topuria również go jednak znokautował, zdobywając tytuł.

Po tym „El Matador” spotkał się z Maxem Hollowayem i jego również posłał na deski, stając się pierwszym, który zdołał znokautować „Błogosławionego”. Nie widząc innych wyzwań w tej kategorii wagowej Topuria przeszedł półkę wyżej – i znów zrobił to, co robi najlepiej. Bang, bang, bang, Charles Oliveira został znokautowany, a Ilia dołączył do kanonu mistrzów dwóch różnych dywizji.

Sprawdź kurs w Superbet

Do 255 PLN zł bonusu we freebetach na start w Superbet! Wysokie kursy, dwa freebety na początek i atrakcyjny pakiet powitalny.
Kod promocyjny FANSPORTU
Hazard może uzależniać. Graj tylko u legalnych bukmacherów. Gra u nielegalnych jest zabroniona i grozi konsekwencjami prawnymi.

Bisping: Nie widzę nikogo, kto mógłby go pokonać

Obecnie Ilia Topuria nie zajmuje się promocją kolejnej walki. „El Matador” spędza czas z prawnikami, którzy chcą doprowadzić do jak najszybszego i jak najpomyślniejszego zakończenia małżeństwa z obecną żoną. Póki co Gruzin z hiszpańskim paszportem otrzymał możliwość spotkania z córką, z którą od dawna się nie widział.

Wobec tego federacja zorganizowała walkę o pas tymczasowy, która odbędzie się już w następny weekend. W walce wieczoru UFC 324 Justin Gaethje zmierzy się z Paddym Pimblettem. Zdaniem byłego czempiona wagi średniej, Michaela Bispinga, żaden z nich jednak nie będzie miał szans z „El Matadorem”:

Nie widzę nikogo, kto mógłby pokonać Ilię Topurię. Nie zrobi tego ani Paddy, ani Justin. Jest jeszcze Arman Tsarukyan i on może okazać się czarnym koniem – przyznał „Hrabia” w swoim programie. – Myślę jednak, że na koniec 2026 roku Topuria dalej będzie mistrzem.

Wspomniany przez Bisping Tsarukyan jest skrzętnie pomijany przez organizację. Sam sobie jest jednak temu winien – vide wycofanie się z walki o pas na dzień przed galą, czy uderzenie z główki Dana Hookera na ważeniu.

Niewkluczone, że Ilia Topuria do akcji powróci podczas gali UFC w Białym Domu. Federacja będzie chciała umieścić w rozpisce jak największą ilość gwiazd, a takową jest obecnie panujący mistrz wagi lekkiej.

Podoba Ci się ten artykuł?

Zostaw ocenę
1
0
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments

Najnowsze na youtube